Home > trening > okrążenia

okrążenia

We wtorek, krótko po niedzielnej trzydziestce, czas na konkretne uderzenie – ostatnie ciężkie „tempo” przed maratonem.

Dzisiaj znowu wieje, ale damy radę.

Na początek 2 długie odcinki – spokojne, ale już w tempie szybszym niż zakładane we Wiedniu. Pomiar mleczanu we krwii i dalej kolejne odcinki tym razem 2-kilometrówki w tempie po 3:03/km, a następnie dla pobudzenia i rozpędzenia 2x1km po 2:54 i 2:53. Razem 17km tempa i prawie 30km.

Jestem bardzo zadowolony z mojej aktualnej formy, która wyraźnie rośnie:)

Be Sociable, Share!
Kategorie:trening
  1. kiczen
    Kwiecień 14th, 2010 at 09:43 | #1

    jest moc tak trzymaj 🙂

  2. ziombak
    Kwiecień 16th, 2010 at 21:52 | #2

    Powodzenia w maratonie. Jaki miałeś mleczan podczas tempa?

    Pozdrawiam

  3. Kwiecień 17th, 2010 at 11:47 | #3

    Po calym tempie nie mierzylem, jednak po 2 dluzszych odcinkach bylo 4,6 mmol/l. Z pewnoscia na kolejnych odcinkach jeszcze podrosl, bo wszedlem juz w sporo wieksze predkosci niz startowe.

  1. Brak jeszcze trackbacków