Home > zawody > Gniezno Bieg Europejski

Gniezno Bieg Europejski

Tak wyglądała moja mina na ostatnich metrach. Było bardzo ciężko, ale czasem też musi tak być. Zająłem ostatecznie 2 miejsce  z czasem 30:59 zaraz za Kenijczykiem Mathew Kosgei. Bieg był prowadzony w bardzo wolnym tempie. Na 5 kilometrze lekko zaatakowałem i oderwaliśmy się razem z Mathew od licznej grupy biegaczy z Ukrainy. Zadecydował 8 kilometr na którym mój rywal zdecydowanie zaatakował, uzyskując przewagę, która utrzymała się do końca trasy.

Warunki do biegania były wydaje się fantastyczne: 24 stopnie, lekki wiatr, słońce, kibice na tresie. Wszystko byłoby fajnie, gdyby taka aura towarzyszyła nam przynajmniej na kilka dni przed startem, a tu przez ostatni tydzień w Szklarskiej Porębie, gdzie trenowałem, temperatura wahała się w granicach 7-12 i jeszcze padało. Taka nagła zmiana jest dla organizmu nie lada wyzwaniem.

Dzisiaj przekonałem się jak ważnym elementem przygotowań jest aklimatyzacja. To dobra lekcja przed Barceloną, gdzie będzie jeszcze sporo cieplej.

Be Sociable, Share!
Kategorie:zawody
  1. Czerwiec 4th, 2010 at 21:30 | #1

    Gratuluję wyniku! Mnie również, mimo że bieg był bardzo ciężki, udało się osiągnąć założony cel i „złamać” 50 minut. Jednak za poważne niedociągnięcie organizatorów uważam to, że przy 26-stopniowym upale wodę zawodnicy otrzymali dopiero na mecie! Gdyby nie ludzie dobrej woli (zarówno inni zawodnicy, jak i kibice) zapewne nie ukończyłbym tego biegu w ogóle…

  2. Tomek
    Czerwiec 4th, 2010 at 23:18 | #2

    Gratulacje Mariusz!!!
    24 stopnie to chyba całkiem ciepło…ale faktycznie w Barcelonie pewnie będzie duuużo cieplej…lipiec/ sierpień to z reguły dużo słońca w tamtym obszarze…

  3. Czerwiec 5th, 2010 at 07:12 | #3

    Gratulacje i trzymam kciuki za Barcelonę 🙂

  4. Czerwiec 5th, 2010 at 19:10 | #4

    Gratuluję wyczynu! Slobodeniuk coś smutny na tym obrazku 😉

    drproctor :
    „…przy 26-stopniowym upale wodę zawodnicy otrzymali dopiero na mecie!

    Rok temu było tak samo. Widać nie uczą się.

  5. kuba
    Czerwiec 5th, 2010 at 23:25 | #5

    bławo Mariuszu, nie-taki-znów-słabeuszu!

  6. Arti
    Czerwiec 6th, 2010 at 22:46 | #6

    Gratulacje Mariusz ! To był pierwszy ciepły dzień po tygodniach deszczu. Kolejne upalne biegi zniesiesz już lepiej i tak jak mówisz…. ważne aby przed Barceloną przyzwyczaić się bo tam będzie baaaaaaaardzo gorąco ! Pozdro !

  7. Czerwiec 7th, 2010 at 20:59 | #7

    Oby teraz w Polsce i na obozie w górach, gdzie się właśnie wybieramy było tak ciepło. Do upałów do pewnego stopnia da się przyzwyczaić, ale wyniki z pewnością będą słabsze od tych które można by uzyskać w optymalnych warunkach (podobno za takie uznaje się temperaturę 14 stopni Celsjusza)

  8. Karolina
    Czerwiec 7th, 2010 at 22:29 | #8

    Foto by Karolinka:)

  1. Brak jeszcze trackbacków