Home > Aktualności > ostatnie pole walki

ostatnie pole walki

Nie biegam już prawie 4 tygodnie. W poniedziałek 15 minut na batucie i materacach. To było niby nic, ale ucieszyło mnie niesamowicie.

Niedługo będę najsilniejszym i najbardziej stabilnym biegaczem na długich dystansach. Moim ostatnim polem walki są materace, dmuchane piłki i inne przyrządy i przybory rehabilitacyjne.

Codzienni wykonuję niezliczoną liczbę ćwiczeń wzmacniających korpus. Wszystko to zajmuje więcej niż zwykły trening maratończyka. Ćwiczenia mają ochronić mnie przed nawrotem kontuzji.

Od tygodnia już nic nie boli i rokowania specjalistów są pozytywne. Ja nie widzę innej możliwości – będę biegał i poprawiał wyniki!

Sporo jeżdżę na rowerze i pływam, co po powrocie do treningu zostanie jego częścią, aby zmniejszyć przeciążenia związane z duża ilością biegania.

Dzisiaj wielki dzień – idę wieczorem potruchtać 😀

Be Sociable, Share!
Kategorie:Aktualności
  1. Czerwiec 16th, 2011 at 10:03 | #1

    Dobrze słyszeć, że wracasz do biegania!

  2. Czerwiec 16th, 2011 at 10:37 | #2

    Widziałem Mariusza wczoraj na rowerze i mogę zaświadczyć. Ledwo mieścił się na siodełku ze względu na swoje gigantyczne gluteusy, łydkę miał grubszą od łydy Hulka, rozbudowane bicepsy i tricepsy nie pozwalały mu swobodnie trzymać kierownicy roweru. Bedzie teraz kosił przeciwników

  3. Krzysiek
    Czerwiec 16th, 2011 at 12:40 | #3

    A może po takim doświadczeniu miałbyś jakieś porady dla amatorów np. czy odkryłeś jakieś ciekawe i nieoczywiste ćwiczenie, które warto dodać do typowej gimnastyki siłowej i rozciągającej (dla mnie typowe jest 5-6 podstawowych ćwiczeń ze Skarżyńskiego)? Oby wieczorny test się udał. 🙂

  4. Czerwiec 16th, 2011 at 13:14 | #4

    Mariusz wrócisz mocniejszy niż byłeś i wymieciesz całą konkurencję 🙂

  5. Czerwiec 16th, 2011 at 14:51 | #5

    Cieszą takie pozytywne wieści od Ciebie! Kiedy pierwszy start planujesz?

  1. Brak jeszcze trackbacków