Home > Aktualności > jak na hyśtawce

jak na hyśtawce

raz lepiej, raz gorzej, ale do przodu…

W zeszłym tygodniu miałem uczucie, że kontuzja już za mną. Biegałem regularnie co drugi dzień. Wprawdzie nie przekraczałem 12 km, ale najważniejsze, że ból ustępował. Wydolność podtrzymywałem na rowerze, zasuwając nawet na tętnie w granicach 170 ud./min. W poniedziałek zdecydowałem się więc pierwszy bieg ciągły w drugim zakresie intensywności(najczęściej stosowana forma większej intensywności po przerwach treningowych). Było to tylko 8 km, ponieważ przy prędkości 3:30/km tętno skoczyło do 180 ud./min. – wydolność po miesięcznej przerwie spadła mocno.

Niestety zaraz po biegu poczułem, że ból powraca. Nie jest duży, ale odczuwam go nawet podczas chodzenia, a czasami nawet jak zwyczajnie sobie leżę. Robię wszystko, żeby dać odpocząć przeciążonemu kręgosłupowi – nawet przez pół dnia jestem w pozycji leżącej. Oczywiście dużo ćwiczę, co wyraźnie mi pomaga.

Dzisiaj znowu spróbowałem pobiegać i całe szczęście jest dobrze! Teraz będę to robił co drugi dzień no i tylko same rozbiegania. Nie będę się spieszył, mimo że sytuacja nie jest łatwa, bo żeby walczyć o kwalifikacje do Igrzysk jeszcze w tym roku, powinienem już zaczynać poważne przygotowania do jesiennego maratonu. Nie mogę tego zrobić z oczywistych powodów, co jest strasznie deprymujące. Być może za dużo o tym myślę i za bardzo chcę, co czasem daje niestety odwrotny efekt. Cały czas próbuję zachować spokój i analizuję każdą sytuację, która może wpłynąć na poprawę mojego położenia.

Dobrą stroną wszystkiego jest to, że mój brzuch wygląda teraz jak kaloryfer – to przecież na lato jak znalazł 🙂

Be Sociable, Share!
Kategorie:Aktualności
  1. Krzysiekbiega
    Lipiec 4th, 2011 at 09:18 | #1

    przykre to czytać jak najsypatyczniejszemu naszemu zawodnikowi coś dolega, niestety często tak jest że zbyt dużo od siebie wymagamy, a organizm tego nie wytrzymuje. Nie wiem czy twój kręgosłup też odpoczywa w trakcie leżenia, pamiętaj że pod układ lędźwiowy powinna być podkładana poduszka, żeby ten odcinek nie był w powietrzu, lecz swobodnie dotykał podłoża. Bardzo dobre są buty tzw grawitacyjne (kupić je można w Stanach), dzięki którym masz możliwość zawisieć na drążku do góry nogami, wtedy masz możliwość rozciągania kręgów jak i innych ćwiczeń…

  1. Brak jeszcze trackbacków