Home > Aktualności > 2:12.34 we Frankrurcie

2:12.34 we Frankrurcie

Dzisiaj szczęście dopisało i ustanowiłem nowy rekord życiowy 2:12.34. Pogoda była bardzo dobra. Biegać również miałem z kim, kontuzja nie dała żadnego sygnału.

Jestem szczęśliwy, bo udało mi się wrócić do gry i zamknąć sezon dobrym wynikiem.

Do 38 kilometra biegło się dobrze, później miałem problemy ze skurczami i mimo, że bardzo chciałem urywać kolejne sekundy, to mnie blokowało. Nie ma się jednak się co dziwić, przygotowania nie były perfekcyjne.

Teraz mogę z optymizmem patrzeć w przyszłość…

Wiosną zaatakuje 2:10.30

Wielkie dzięki za Wasze wsparcie – to również Wasz sukces!

Be Sociable, Share!
Kategorie:Aktualności
  1. Krzysiek
    Październik 30th, 2011 at 15:50 | #1

    Jeszcze raz gratulacje, na pewno uda sie na wiosne – w koncu trzeba urwac „tylko” 3 sekundki na kazdym kilometrze…:)

    I musisz poprawic w naglowku strony zyciowke. 🙂

  2. gazbee
    Październik 30th, 2011 at 15:56 | #2

    Super wynik.
    Trzeba przyznać, że świetnie zaprezentował się Henryk Szost. Szkoda, że zabrakło mu tak niewiele do rekordu Polski.

  3. Październik 30th, 2011 at 16:16 | #3

    GRATULACJE!!! Dla Was obu! Teraz będzie urywanie kolejnych minut 😉

  4. Październik 30th, 2011 at 16:55 | #4

    @Krzysiek
    3 sekundy, to niestety nie tak mało, ale już mniej niż 5

    Poprawienie tego nagłówka i tabelki z rekordami życiowymi, to będzie WIELKA przyjemność! 🙂

  5. Październik 30th, 2011 at 16:56 | #5

    @gazbee
    Dzięki!
    Heniu bardzo się cieszy i dziękuje, właśnie sobie razem siedzimy i zdychamy… 🙂

  6. DOMinika
    Październik 30th, 2011 at 17:20 | #6

    Wielkie gratulacje:)
    Przede wszystkim za konsekwencję i „pasję”;)

  7. paweł
    Październik 30th, 2011 at 17:20 | #7

    super życiówka! a w Londynie i tak będzie przynajmniej dwóch Polaków, nie Mariusz? 🙂
    GRATULACJE!

  8. Październik 30th, 2011 at 18:39 | #8

    Mariusz raz jeszcze-gratulacje dla Ciebie i Henia!

  9. Janusz
    Październik 30th, 2011 at 18:40 | #9

    Mariusz jeszcze raz wielkie GRATULACJE – profesorze 😉 Piękny równy bieg wyszedł!

  10. RobertD
    Październik 30th, 2011 at 18:50 | #10

    Gratulacje Mariusz! Rzeczywiście przy problemach z tego sezonu to wynik dający wiele nadziei na przyszły rok. Mam pytanie, jako laik nie rozumiem tego, czy te ćwiczenia core stability, które robiłeś w czasie kontuzji dały jakiś dodatkowy efekt, pomogły urwać 2-3s/km?

  11. piotr
    Październik 30th, 2011 at 19:58 | #11

    RobertD – powiedz mi jak Mariusz ma to obiektywnie ocenić?:)
    No i wielkie Gratulacje, szczerze przyznam, że kompletnie nie wierzyłem a tu taka inf? po takim ostatnim półroczu? świetna sprawa.

  12. Tomi
    Październik 30th, 2011 at 20:02 | #12

    Gratulacje!!!!!
    Super byle tak do przodu ponadto to kolejny dowód że mimo kontuzji można
    Byle dalej tak konsekwentnie
    Super SUPER !!!!

  13. Październik 30th, 2011 at 20:49 | #13

    Wielkie gratulacje, coś fantastycznego ! 🙂

  14. Październik 30th, 2011 at 22:03 | #14

    Mariusz, cały sezon był pod górkę. Nieukończony maraton na wiosnę aż wreszcie kontuzja i długa przerwa. Tym bardziej chylę czoła przed osiągniętym wynikiem. Musiałeś zrobić nieprawdopodobną pracę treningową w ostatnie miesiące. Z tym nastawieniem kolejna życiówka i minimum jest na wyciągnięcie ręki.

  15. bartek
    Październik 30th, 2011 at 22:06 | #15

    Serdeczne gratulacje! Jestem przekonany, że na wiosnę będzie 2.09.20 i za to 3mam kciuki
    pozdrowienia i powodzenia
    b

  16. MMM
    Październik 30th, 2011 at 22:17 | #16

    Szacun Mariusz! Czekamy na dłuższy opis biegu – kolejnych jego etapów, trudności, przemyśleń, itp itd. A na razie „pozdychaj” sobie – zasłużyłeś 🙂

  17. Październik 31st, 2011 at 09:33 | #17

    @MMM
    Dzięki!
    Zdycham, ale ręce sprawne. Głowa zmęczona, więc wybaczcie ewentualnie błędy i niezrozumiałe sformułowania.

  18. Max70
    Październik 31st, 2011 at 10:13 | #18

    Wielkie gratulacje! Teraz Londyn!

  19. ttt
    Październik 31st, 2011 at 12:04 | #19

    Mam problem z otwarciem najnowszego wpisu – zarówno w IE jak i Firefoxie… Możesz spróbować usunąć te 3 kropki z tytułu (i chyba automatycznie z linka)?

  20. Krzysiekbiega
    Październik 31st, 2011 at 12:52 | #20

    Ja jestem zawiedziony, miałem sen na wynik poniżej 2:12 i poprzez telewim jak wypatrzyłem jak gnasz na 35km wierzyłem że tak się stanie. Z tego snu tylko Heniu pobiegł reguliminowo:) Niemniej cieszę się z Twojej kolejnej życiówki i powrotu do elity w maratonie:)

  21. Październik 31st, 2011 at 14:22 | #21

    GRATULACJE!!! Piękny bieg!

  22. OFM
  23. adamus
    Październik 31st, 2011 at 20:47 | #23

    Brawo Mariusz!!!! Wykonaliście z Heniem kawał dobrej roboty ale………… liczę, że na wiosnę razem z Agą również zrobicie minimum na Londyn:-))

  24. Październik 31st, 2011 at 21:03 | #24

    gratulacje życiowki

  25. edzia
    Listopad 3rd, 2011 at 12:58 | #25

    Wielkie gratulacje za walkę,wytrwałość.Pokazujesz,że masz nie tylko serce do biegania ale i mocną psychę:)

  1. Brak jeszcze trackbacków