Home > Aktualności, zawody > 2:11.19

2:11.19

Jeszcze na Igrzyska jestem za słaby :(, ale spróbowałem, poprawiłem życiówkę i przez chwilę miałem uczucie, że dam rzeczywiście radę. Do połowki było bardzo dobrze, do 33 km dobrze, później przyszło zmęczenie, nogi zaczęły odmawiać posłuszeństwa i zacząłem tracić cały zapas, który wcześniej wypracowałem. Ostatecznie skończyłem z czasem 2:11.19.

Dziękuję bardzo za Wasze wsparcie i wiarę przed biegiem!

Be Sociable, Share!
Kategorie:Aktualności, zawody
  1. Bartek
    Kwiecień 15th, 2012 at 15:14 | #1

    Mariusz, gratuluje zyciowki! Dla mnie jesteś wielki, nie podawaj sie!

  2. Outsider991
    Kwiecień 15th, 2012 at 15:24 | #2

    Pomimo tego, że na pewno pozostaje pewien niedosyt, nie ma co ukrywać że to jest bardzo dobry wynik ! 🙂 Gratulację Mariusz !

  3. Kwiecień 15th, 2012 at 16:06 | #3

    Mariusz nie przejmuj się poprawimy znowu ten tekst w opisie strony 😉

  4. piotrkit
    Kwiecień 15th, 2012 at 16:07 | #4

    Gratulacje Mariusz za życiówkę. Miejsce też bardzo dobre. Progresja wyniku jest, tylko szkoda, że następna olimpiada za 4 lata. Zbierasz doświadczenie, które cały czas podnosisz swój poziom. Gratulacje jeszcze raz a dla Ścieżkowiczów z Lublina jesteś i tak wielki.

  5. niemczyk13
    Kwiecień 15th, 2012 at 16:14 | #5

    Gratulacje! głupie 49 sekund, ale rekord piękny! Jak by nie patrzeć na Igrzyska w Pekinie minimum byś miał, szkoda, że w tym roku już tyle wynosiło… Będzie jeszcze pięknie:) Gratuluje raz jeszcze !

  6. Kwiecień 15th, 2012 at 16:23 | #6

    Szkoda IO ale warto było pobiec dla życiówki. Gratulacje i dont give up!

  7. Krzysiek
    Kwiecień 15th, 2012 at 16:24 | #7

    Poprawiasz sie o minute na pol roku wiec latwo policzyc co bedzie za 4 lata.;) Nie lam sie i walcz o nowe cele, powodzenia!

  8. Kwiecień 15th, 2012 at 16:42 | #8

    Szkoda kwalifikacji ale gratuluję życiówki! Coś mi się zdaje, że to jeszcze nie Twoje ostatnie słowo 🙂

  9. wiadran
    Kwiecień 15th, 2012 at 16:54 | #9

    gratulacje. IO z pewnością szkoda i wiem, że gratulacje trochę drażnią… ale jest czego gratulować!
    pozdrawiam z Wiednia, również z nową życiówką.

  10. Gregory
    Kwiecień 15th, 2012 at 17:28 | #10

    Mariusz Gratulacje Wielkie!!!
    Przeciez na polmetku pobiegles na granicy zyciowki na polwke ponizej 1.05 z tego co wiem.
    Co do IO to nie udalo Ci sie wypelnic minimuz PZLA co dla mnie nie jest rowznoznaczne ze jestes za slaby na IO. Bedzie na IO wielu zawodnikow z gorszymi zyciowkami od Twojej jestem pewien.
    Glowa do gory skierowana na przyszle cele.

  11. Kwiecień 15th, 2012 at 17:43 | #11

    Gratuluje życiówki, anyway, robisz niesamowity postęp na takim poziomie. Co do reszty – jakbym czytała o swoim biegu 😉 Dobrze wiedzieć, że najlepsi też tak mają…

  12. zegela
    Kwiecień 15th, 2012 at 17:48 | #12

    Super wynik!

  13. gasper
    Kwiecień 15th, 2012 at 19:40 | #13

    gratki Mariusz – jesienią licze na 2:09 🙂

  14. KRZYSIEKBIEGA
    Kwiecień 15th, 2012 at 20:19 | #14

    Czyli słusznie obstawiałem że pobiegniesz nie szybciej jak 2:11. Jednak bardzo gratuluję wyniku i życiówki. Robi sie wysoki poziom w Polsce, dziś jeszcze Kozłowski 2:10.58 w Wiedniu i niewiele za nim Arek Gardzielewski

  15. KRZYSIEKBIEGA
    Kwiecień 15th, 2012 at 20:22 | #15

    Czyli słuszne obstawiałem pierwotnie że nie pobiegniesz szybciej jak 2:11. Gratuluje jednak wyniku i życiówki. Robi się wysoki poziom w Polsce, dziś Kozłowski 2:10.58 w Wiedniu i niewiele za nim Arek Gardzielewski

  16. wróblik
    Kwiecień 15th, 2012 at 20:43 | #16

    Nieważne ile pobiegłeś a ile miałeś pobiec. Bez załamki. Przed Tobą jeszcze wiele ciekawych sezonów i wyników z najwyższej półki. Trzymam kciuki!

  17. Tomi
    Kwiecień 15th, 2012 at 22:00 | #17

    Gratulacje ZYCIÓWKI!!! Poprawionej i to o tak dużo!!!
    Jesteś jednym z najlepszych maratończyków w Polsce a najlepszym jeśli chodzi o regularność biegania, w szczególności przygotowania się na konkretną imprezę i uzyskania na niej dobrego miejsca!!! A Igrzyska będą następne nie poddawaj się!!!
    GRATULACJE!!!!

  18. Michał
    Kwiecień 15th, 2012 at 23:24 | #18

    Gratulacje !!! oglądałem od 20 km i wiedziałem że będzie dobrze 😉 Igrzyska jak nie teraz to innym razem, życiówa jest życiówa (Twoje słowa) 😉 Pozdrawiam

  19. Rich
    Kwiecień 16th, 2012 at 00:13 | #19

    I tak jesteś Wielki. Na tyle, że nie śmiałem do Ciebie podejść na Biegu Niepodległości :). Ale pewnie i Ty i ja mamy podobne chwile ciężkiego treningu ..ty na zgrupowaniach, obozach, w namiotach tlenowych … a ja na swoim poziomie.. ale też daję z siebie co mogę 🙂 :). Pzdr.

  20. Kwiecień 16th, 2012 at 01:17 | #20

    Gratulacje za wynik i walkę do końca! Szkoda tych 50 sekund… 1:04:39 w połówce, to był mocny zakład.
    Wcale nie jesteś za słaby na igrzyska! Tylko minimum PZLA jest bardzo wymagające. Ignacio Cáceres przybiegł pół minuty za Tobą, a do Londynu pojedzie, ponieważ hiszpańska federacja nie jest tak wymagająca jak nasza.

  21. Kwiecień 16th, 2012 at 01:20 | #21

    Jest progres jest ekstra ! BRAWO !

  22. Kuba Wiśniewski
    Kwiecień 16th, 2012 at 09:00 | #22

    Mariusz, wiesz, co zrobić, by się poprawiac – to jest cholernie wazne – nawet po tych przygotowaniach, ktorym troche brakowalo do doskonalosci, a na pewno do ciaglasci (jesli chodzi o kontuzje), znowu poprawiles zyciowke. Probowales, nie udalo sie, ale 2.11 to jest konkret. Na Igrzyska dotychczas trzeba bylo zlamac 2.12, moze to słabe pocieszenie, ale takie są fakty.

  23. Tomik
    Kwiecień 16th, 2012 at 10:09 | #23

    Mariusz Brawo!
    Fantastyczny wynik!
    Pewnie dzisiaj nie odczuwasz go jako sukcesu ale w tabelach zostanie na zawsze 🙂
    Odpocznij i postaw sobie nowe cele sportowe.
    Pozdrawiam.

  24. krzysztof
    Kwiecień 16th, 2012 at 10:21 | #24

    Super wynik.
    Szkoda tego minimum, ale wynik rzeczywiście rewelacja
    Uważam , że już w przyszłym roku będzie poniżej 2.10
    Trzymaj się i do zobaczenia na trasach biegowych

  25. marta s-z
    Kwiecień 16th, 2012 at 11:40 | #25

    Gratuluję życiówki i fantastycznego wyniku!
    Mistrzu! Dałeś nam wczoraj dwie godziny obgryzania paznokci, podskakiwania na krześle, słuchania holenderskich komentatorów i podziwiania pięknej walki i pięknego sportu! Dwie godziny miłości do biegania!
    Nieustannie trzymam kciuki za kolejne sukcesy.
    Poza tym w Londynie jest kijowa pogoda i straszne korki! Jak już jechać na Olimpiadę to w jakieś fajne miejsce!

  26. Stelma
    Kwiecień 16th, 2012 at 13:37 | #26

    ,,Jeszcze na Igrzyska jestem za słaby :(” – skromność w tej ocenie charakteryzuje Twoją wielkość sportową. Mimo wszystko gratuluję życiówki, wiem ile trudu i wyrzeczeń osobistych (, że nie wspomnę tych materialnych) kosztowały Cię ostatnie 4 lata.

  27. słoik
    Kwiecień 16th, 2012 at 17:30 | #27

    gratulacje.dla mnie wielka klasa.moim zdaniem PZLA powinien się zastanowić nad kryteriami!!!pozdrawiam.wielki szacun.

  28. pawel
    Kwiecień 16th, 2012 at 20:18 | #28

    Mariusz, żeby zostać Mistrzem nie musisz jechać na igrzyska, bo… jak wiadomo i widać po wpisach powyżej i tak już nim jesteś:)) i to dla ilu Kibiców…

    A Kuba W. ma rację!!! Kilka miesięcy treningu i ponad minutę szybciej… pewnie jeszcze przed kolejnymi igrzyskami będziesz rekordzistą Polski.

    Trzymamy kciuki!!!

  29. Krzysztof Mijas
    Kwiecień 16th, 2012 at 21:44 | #29

    dla mnie to głupota z tymi minimami PZLA w maratonie na igrzyska. Powinna jechać 3 z najlepszymi czasami, Heniek miałby jakieś wsparcie, a tak będzie sam walczył w Londynie.

  30. Kwiecień 16th, 2012 at 21:47 | #30

    PZLA ma po prostu chore głowy z tymi limitami… 3/4 biegaczy na IO będzie miało gorsze życiówki bo inne związki nie żałują kasy na sportowców, którzy z formą mogą się wstrzelić na igrzyska i wygrać medale. U Nas wolą sobie od koryta nie odejmować, żeby przypadkiem jakiemuś zdolnemu chłopakowi nie dać ani grosza – jakby ze zwojej kieszeni mieli płacić. Żenada.

    Tak czy inaczej świetny wynik i trzymam cały czas kciuki!

    Mariusz a będziesz jeszcze próbował atakować ten czas przed IO?

  31. Kwiecień 16th, 2012 at 22:49 | #31

    Jaki tam „za słaby”? 😉 Zabrakło trochę szczęścia i tyle 🙂 Mega życiówka! Gratulacje!

  32. bartek
    Kwiecień 17th, 2012 at 08:48 | #32

    Mariusz, może spróbuj jeszcze raz zaatakować jakiś maraton za 3 tygodnie – wg wszelkich teorii powinna nastąpić teraz u Ciebie superkompensacja, jakbyś trafił na dobre warunki mogłaby być duża szansa, w końcu brakuje naprawdę niewiele

  33. Zolek
    Kwiecień 17th, 2012 at 08:56 | #33

    Gratulacje!
    W statystykach all-time i za ten rok Twój wynik ładnie się prezentuje http://www.pzla.pl/index.php?_a=1&kat_id=4&_id=5787
    Czy jest jakaś szansa, że PZLA da szanse komuś bez wypełnionego minimum? Jeden Henio to za mało. Złapie nie daj Boże kontuzje i będzie pozamiatane – żadnego reprezentanta na IO.

  34. benek
    Kwiecień 17th, 2012 at 16:55 | #34

    Gratulacje!!! Świetny wynik

  35. Krzysiek
    Kwiecień 17th, 2012 at 21:03 | #35

    Heh, polskie minimum pokonalo w tym roku 4 europejczykow, gdyby olimpiada rzadzili madrale z PZLA to na igrzyskach wystartowaloby 10 zawodnikow w maratonie. Szkoda, ze czolowi europejscy maratonczycy nie pojada na IO bo ktos sobie wylosowal jakies liczby z kosmosu. Gratulacje za pokonanie guru Jerzego Skarzynskiego!:)

  36. Zabel
    Kwiecień 18th, 2012 at 10:39 | #36

    gratuluję wyniku 🙂 szkoda IO, ale trzeba iść do przodu 🙂

  1. Brak jeszcze trackbacków