Home > Aktualności, trening > nie skutek, lecz przyczyna

nie skutek, lecz przyczyna

Chciałby podzielić się ciekawym doświadeniem, a mianowicie jek mylne są czasem sygnały, które wysyła do nas organizm i co się dzieje, jak nie myślimy globalnie.

Od ponad tygodnia mam problem z łydką, która spina się i pobolewa, generalnie odmawiając współpracy. Skupiałem się na niej, rozluźniając na wszelkie możliwe sposoby, zrobiłem też USG, które nic wielkiego nie wykazało.

Okazało się, że problem łydki pochodzi od problemu z biodrem i trochę upraszczając spietą lewą częścią centralnej części ciała. Wykazał to prosty test, z którym przyszedł na pomoc Szczepan z Fizjoperfekt. Wykonalismy go w leżeniu tyłem z ugiętą lewą nogą, ze stopą przy udzie nogi prawej. W tej pozycji nie mogłem opuścić kolana do podłoża, a do tego przy nacisku sprawiało to ból, natomiast na drugą stronę nie było problemu.

Teraz rozciągając przykurczone grupy mięśniowe efekt jest szybko zauważalny i zaczynam normalnie trenować.

Jakie to proste 🙂

 

 

Be Sociable, Share!
Kategorie:Aktualności, trening
  1. rafał84
    Czerwiec 30th, 2012 at 22:10 | #1

    witam,Cię Mariusz.Czy mógłbyś pokazać jakąś fotkę jak to wykonać,bo mam podobny problem od 2 miesięcy,i niestety nie mogę biegać,zrobię 2,3 treningi i tydzień nie mogę chodzić!

  2. Krzysiekbiega
    Lipiec 1st, 2012 at 19:48 | #2

    Mariusz ja bym się zastanowił co jest powodem że masz problem z biodrem, z tego co widzę bardzo dużo podróżujesz, siedzący tryb życie sprzyja tego typu problemom…

  3. Lipiec 1st, 2012 at 23:18 | #3

    @rafał84
    Witaj,
    To jest akurat dosyć prosty test. Nie jestem ekspertem(jeszcze się na tym nie znam, ale przyda się nauczyć podstaw na przyszłość). Chodzi o test ruchomości w stawie biodrowym, zrobi to pewnie większość specjalistów od fizjoterapii /rehabilitacji, czy lekarz sportowy.

    U mnie wyglądało to w ten sposób, że leżałem na stole do masażu na plecach, z jedną nogą ugiętą, stopą przy wewnętrznej części drugiego uda. Jeżeli w tej pozycji jest duża różnica w ruchomości względem drugiej nogi, to jest problem(objawy, to jak pisałem wcześniej kolano z jednej strony nie dochodziło do podłoża, a z drugiej strony spokojnie, przy nacisku występował po przykurczonej stronie ograniczający ból).
    Szczepan wyginał mi nogi również na inne strony w różnych konfiguracjach, ale przy powyższym ustawieniu problem widać było najbardziej.

    Jak to później wyrównać to kwestia ćwiczeń rozciągających i technik służących rozluźnieniu przykurczy. W moim przypadku wyraźnie pomaga rozciąganie i klawiterapia, czyli nakłuwanie specjalnymi leczniczymi gwoździami i wykałaczkami, to drugie to sprawa fizjoterapii, sam tego nie robię. Przy rozciąganiu głównie skupiam się na przyczepach bliższych mięśnia 4-głowego uda, w sumie aż 4 różne ćwiczenia 2 razy dziennie + jeszcze raz na stole w gabinecie fizjoterapeuty z aktywną pomocą Szczepana.

  4. antek
    Lipiec 11th, 2012 at 09:21 | #4

    Witam,
    Czy startuję Pan na biegu Dominika??
    pozdrawiam,

  5. Lipiec 11th, 2012 at 11:56 | #5

    @antek
    Witaj,
    Jak zdrowie dopisze, to bardzo chętnie. Najważniejsze starty jednak jesienią.

  1. Brak jeszcze trackbacków