Home > Aktualności > fantazja, czy rozsądek?

fantazja, czy rozsądek?

Orlen Maraton będzie z pewnością wielkim wydarzeniem. Trasa jest niezła, szykowana jest mocna 2 grupa na wynik poniżej 2:10.30 – taka akurat dla mnie. Dostałem dobrą propozycję startowego od Managera Maratonu, który do ostatniej chwili ufał mi, że dam radę się przygotować. Wszystko idealnie, być może byłby to najlepiej dopasowany do moich celów i możliwości bieg, na co czeka się czasem całą karierę. Do tego duża chęć startu, ponieważ ostatnio biegałem w kwietniu ubiegłego roku – mam już „głód Maratonu”.

Niestety musi tu wygrać rozsądek. Kontuzja nie daje już sygnałów, ale ustąpiła definitywnie raptem 10 dni temu, a dokuczała od sierpnia. Wydolnościowo i sprawnościowo jestem bardzo dobrze przygotowany, żeby zacząć 6-tygodniowy cykl. Byłaby możliwość wyszlifować się nawet na rekord życiowy, jednak jest to duże ryzyko nawrotu urazu. Na Bieganie.pl jest wywiad z Paulą Radcliffe, która męczy się ze stopą jeszcze dłużej niż ja, a z pewnością ma dostęp do najlepszego z możliwych leczenia i rehabilitacji plus olbrzymie na to środki.

Moim celem są przyszłoroczne Mistrzostwa Europy w Zurichu. Być może będę musiał poświęcić jeszcze więcej niż start w Orlen Maratonie, żeby szczyt formy osiągnąć 17 sierpnia 2014 roku i zakwalifikować się do tej imprezy, co znając nasze realia, może być trudniejsze niż walka o czołowe pozycje w samych Mistrzostwach.

Teraz, kiedy decyzja o wiosennym starcie zapadła, mam nadzieję, że odnajdę spokój, ponieważ było to wszystko niezwykle trudne. Zazwyczaj kieruję się emocjami, podejmuję ryzykowne, przebojowe decyzje. Tym razem nie mogę sobie na to pozwolić.

Teraz dalej będę kontynuował moje przygotowania. Już w przeważającym stopniu na biegowo, jednak ciągle podtrzymywać będę trening zastępczy na rowerze, w wodzie i siłowni. Jestem w tej chwili na liście startowej 10 km podczas Orlen Maratonu.

Mam nadzieję, że ten wymarzony Maraton jeszcze przede mną…

Be Sociable, Share!
Kategorie:Aktualności
  1. Krzysztof
    Marzec 11th, 2013 at 11:02 | #1

    Bardzo rozsądna decyzja. Trzymam kciuki za Twoje zdrowie.

  2. Martyna
    Marzec 11th, 2013 at 21:39 | #2

    Ciężko jest nie poddawać się emocjom podczas kontuzji…Tym bardziej szacunek 🙂

  3. Marzec 13th, 2013 at 15:32 | #3

    No to widzimy się na starcie dyszki 😉

  4. nestork
    Marzec 14th, 2013 at 18:14 | #4

    Powtórzę za Krzysztofem, że zdrowie najważniejsze. Mądra decyzja. I myślę sobie tak, że na Orlenie jest tyle biegowych gwiazd, że warto, aby część dała popis na dyszce 🙂

  5. Tomi
    Marzec 21st, 2013 at 19:23 | #5

    Wielki Szacunek za Rozsądek i Mądrość Decyzji!!!!
    Tyle pisze się, że należy tak postępować a nie wielu tak potrafi
    Jesteś Wzorem
    BRAWO!!!

  1. Brak jeszcze trackbacków