Home > Aktualności > rower + pływalnia

rower + pływalnia

We wtorek jednego dnia „w łeb” na rowerze i pływalni. Po takim dniu znowu czuję, że żyję!

Jest coś w tym, że kiedy regularnie trenujące osoby, nie mają mocnego wysiłku, czegoś im brakuje. Ja jestem tego pewnym przykładem. Czasem zastanawiam się, czy jestem normalny…

Endorfiny „wysiłkowe” uzależniają – to oczywisty fakt, ale chyba nie ma nic lepszego dla dobrego samopoczucia i inwestycji w zdrowie. Nie mam tu na myśli mojego wyczynowego, ekstremalnego biegania, które tu i tam zostawia swoje ślady. Co innego rekreacyjne uprawianie dyscyplin wytrzymałościowych, te jest rewelacyjną sprawą. Właśnie w to się aktualnie bawię, podtrzymując przy okazji pewien poziom wydolności.

Noga potrzebuje jeszcze sporo czasu zanim wróci do normy, tymczasem siadam zaraz na rower, bo w poniedziałek wyzwanie – trening z Deltą Płock, grupą Triathlonistów, którzy zaczynają wiosenny sezon na szosie.
Cieszę się na ten dzień – zobaczymy, czy wytrzymam…

Be Sociable, Share!
Kategorie:Aktualności
  1. Marzec 29th, 2013 at 10:30 | #1

    Witam Cię kolego;-)
    Od dawna śledze ten blog i aktualnie też mam kontuzje (wiązadło poboczne piszczelowe) nie biegam od 2msc. ale też staram się nie stracic wydolności i pływam i jeżdze na rowerze.
    Ale to nie jest to;-( człowiek chodzi jakiś podenerwowany nic mu sie nie chce….
    Pozdrawiam i szybko wracaj do zdrowia

  2. Marzec 30th, 2013 at 16:24 | #2

    no no, Giża będzie triathlonistą!!! :>

  3. outsider991
    Kwiecień 5th, 2013 at 08:40 | #3

    Panie Mariuszu, dwa pytanka. Jak z nogą? I czy nic się nie zmieniło w sprawie startu na 10km na Orlen Warsaw Marathon?

  4. Kwiecień 6th, 2013 at 09:21 | #4

    Witam,
    Dzięki za zainteresowanie! Ciągle się leczę, w Orlen 10 km jeszcze nie wystartuję.

  1. Brak jeszcze trackbacków