Home > Aktualności, Long Run > ostatni Long Run

ostatni Long Run

Po 2 słabszych tygodniach, na tydzień przed Maratonem wróciła dyspozycja 🙂

Dzisiaj biegło się genialnie. Mimo wiatru  tempo, nogi, częstość skurczów serca, mleczan były na bardzo dobrym poziomie. Nie wiem jeszcze, czy forma będzie szczytowa i na wielki wynik, ale z pewnością mięśniowo jest dobrze, co było najsłabsze jesienią.

Miniony tydzień był trochę nerwowy. Początek to nadzieja, że przeciążenie pozwoli realizować dalsze założenia treningowe i walczyć w Maratonie. Później, kiedy pierwsze się udało paranie się z dołkiem po górach i gorszym samopoczuciem, aż w końcu lepsze emocje w niedzielę, kiedy wydaje się organizm zaczyna wchodzić na dobre tory.

W piątek coś już pukało do drzwi, ale mało jeszcze wyraźnie – jakoś tak w ostatnim okresie jest się szczególnie wyczulonym na to, żeby „biegało się genialnie”, żeby czuć lekkość – tak naprawdę wszystko wychodzi niestety dopiero na samym Maratonie!

Be Sociable, Share!
Kategorie:Aktualności, Long Run
  1. Jasiek
    Kwiecień 4th, 2016 at 20:25 | #1

    Bedzie dobrze. 🙂

  2. adam
    Kwiecień 4th, 2016 at 22:54 | #2

    Trzymam kciuki i denerwuję się jakbym sam biegl! Wiary i dobrej walki, żeby nic nie popsuło nowej życiówki i kwalifikacji! Ogień!!!!!!!!!!!

  3. Marek
    Kwiecień 5th, 2016 at 00:22 | #3

    Na mistycznej trasie w Palmirach formę się chłonie wszystkimi zmysłami;-)
    Dawaj Mariusz!!!

  4. Daniel1981
    Kwiecień 6th, 2016 at 07:59 | #4

    Mariusz…więcej wiary w siebie….jesteś maszyna!!!
    Psychika w tym sporcie jest bardzo istotna…nie jestem psychologiem, ale sam po sobie wiem, że bardzo dużo jest w nastawieniu psychicznym!!! Latasz tyle lat, masz mega doświadczenie…idealny wiek….to Twoje całe życie…bez spinki pokaż wszystkim w Polsce, że jesteś bardzo wartościowym maratończykiem…
    Zacisnąć zęby i dajesz!!!
    Ja w Ciebie Chłopie wierzę, bo jesteś fajnym człowiekiem i do tego moim rówieśnikiem!!! 😉
    Mariusz!!!Pokaż klasę!!! 😉

    PS. Jestem z Tobą!!!
    Gdzie będzie transmisja?

  5. Kwiecień 6th, 2016 at 09:40 | #5

    Mariusz,
    powodzenia! Biegnij swoje, to co mogłeś zrobić aka wybiegać to zrobiłeś i wybiegałeś.
    Zbieraj siły mentalne, unikaj stresów. Głowa musi być mocno wypoczęta.
    Zgadzam się z Danielem, że psychika jest bardzo ważna.

    Sam aktualnie mam rozterki, aby przekonać sam siebie, że mój cel na maraton jest możliwy dla mnie. I to nie jest łatwe…

    Powodzenia !

  1. Brak jeszcze trackbacków