Archiwum

Archiwum autora

raczkowanie

Czerwiec 24th, 2013 5 komentarzy

Od 6 dni, po półtoramiesięcznej przerwie wróciłem do biegania. Właściwie chodzi o marszobieg. Początkowo było 6 x 1 min. biegu, przerwa minuta w marszu, później 8 x 1 minuta. Dzisiaj będzie 10 x 1 minuta i tak jeszcze przez ok. 2 tygodnie będę dodawać po kilka minut.

Myśl jest taka, żeby po długim leczeniu pozwolić układowi ruchu na oswojenie się na powrót z bieganiem. Lepiej wykazać się „anielską cierpliwością” niż znowu wrócić do lekarzy 🙂

 

Kategorie:Aktualności

najtrudniejsze zawody

Mało ostatnio piszę na blogu, jednak ile można pisać o kontuzji…

Walka wciąż trwa, poprawa jest, choć postępuje w żółwim tempie. Kolejne badania nie pokazują nic – wszystko niby zdrowe, a podczas biegania stopa wciąż dokucza.

W tej chwili próbujemy terapii lekiem Ortokine, chodzi o leczenie z użyciem własnych komórek macierzystych pozyskiwanych z krwi z domieszką leku Ortokine. Mam wielką nadzieję, że metoda zadziała.

Międzyczasie testuję też 5-te wkładki ortopedyczne, tu też idę w coraz lepszym kierunku i tu postęp jest również powolny.

Wczoraj po meczu Ligi Mistrzów, któryś z piłkarzy z Dortmundu powiedział, że nie ma w sporcie nic gorszego niż przegrać w finale, kiedy było już tak blisko. Często mówi się, że porażka jest tragedią, jednak w obliczu długo ciągnącej się kontuzji, chciałoby się przegrywać każdego dnia.

Kategorie:Aktualności

nowa Zawodniczka

ZOSIA_1Wczoraj 30 kwietnia chwilę przed północą dołączyła do nas Zosia Giżyńska 🙂

i ciężko cokolwiek więcej powiedzieć, niż Wielkie Szczęście!!!

Kategorie:Aktualności

Gorący weekend maratoński

Kwiecień 27th, 2013 Brak komentarzy

W zeszłym tygodniu mieliśmy okazję emocjonować się dwoma Maratonami, w których startowali nasi najlepsi Maratończycy.

W Warszawie, jak i Londynie nadzieje były duże, niestety tak samo duży był zawód. Heniu Szost i Marcin Chabowski ulegli kontuzji, obaj łydka. Wyniki poniżej swoich własnych oczekiwań uzyskali Arek Gardzielewski i Błażej Brzeziński.

Konkluzja daje do myślenia. W zeszłym roku było wiele dyskusji – mówiono, że wysokie minimum na Igrzyska w Londynie zmobilizowały naszych maratończyków do lepszego biegania. Nie wiem jeszcze wszystkiego o Maratonie, ale dwukrotnie na forum odpowiedziałem na te przypuszczenia, że zobaczymy jak będzie za rok.

Niestety, w tej chwili nikt z zeszłorocznej czołówki krajowej nie zbliżył się nawet do swoich niezłych wyników z wiosny 2012 r. Natury jak widać nie da się oszukać, jeśli nawet uda się coś osiągnąć można powiedzieć lekko „na kredyt”, trzeba go niestety spłacić…

Trzeba teraz poczekać na dobre rezultaty do jesieni, o ile pozwoli na to sytuacja ze startami w Mistrzostwach Świata Żołnierzy, gdzie w egzotycznym Surinamie trzeba będzie walczyć nie tylko z rywalami, ale z upałem i wilgotnością – na dobry wynik szans nie ma. Co gorsza, minima na przyszłoroczne Mistrzostwa Europy trzeba będzie uzyskiwać dopiero w roku Mistrzostw, co jak pokazuje historia, nie jest najlepszym rozwiązaniem.

Mimo dość pesymistycznego scenariusza trzeba koncentrować się na zachowaniu lub powrocie do zdrowia i wierzyć, że trening doprowadzi do kolejnej progresji wyników.

Kategorie:Aktualności

smutna chwila

Kwiecień 16th, 2013 Brak komentarzy

Tragedia jaka miała miejsce w Bostonie jest bardzo przygnębiająca. Atak na taką część naszego życia jaką jest sport i rekreacja jest bolesny. Ludzie biegają w swoim wolnym czasie, dla przyjemności i zdrowia, dla odpoczynku. Zamachowcy po raz koleiny nie uszanowali zasady odstąpienia od swoich poczynań na czas Igrzysk, a z pewnością Boston Maraton zalicza się do ikon światowego sportu – 116 lat tradycji, najstarszy na Świecie Maraton z wielką tradycją, organizowany w dzień Święta Narodowego – Dzień Patriotów.

Pozostaje łączyć się z ofiarami, rodzinami poległych i życzyć zdrowia rannym. Myślę, że to, co możemy zrobić my biegacze, to być czujnymi podczas imprez biegowych mieć oczy szeroko otwarte. Jeździmy przecież często po całym Świecie.

Kategorie:Aktualności

drugi maratoński weekend

Kwiecień 14th, 2013 10 komentarzy

Słowo się rzekło, skomentuję więc gorący maratoński weekend. Odbyły się 2 duże biegi w Europie – Rotterdam i Wiedeń. Na głównej stronie Rotterdam Marathonu zobaczyłem się dwukrotnie, jednak to tylko zdjęcia z ubiegłego roku.

rotterdam home 2013_3

Czytaj więcej…

Kategorie:Aktualności

kolejna runda

Kwiecień 7th, 2013 5 komentarzy

Sezon już się zaczyna. dzisiaj odbył się pierwszy w Polsce Maraton (pierwszy z większych), ten w którym debiutowałem przed 5-cioma laty – Dębno. Padły wyniki zbliżone do 2009 roku. Czytaj więcej…

Kategorie:Aktualności

rower + pływalnia

Marzec 28th, 2013 4 komentarze

We wtorek jednego dnia „w łeb” na rowerze i pływalni. Po takim dniu znowu czuję, że żyję!

Jest coś w tym, że kiedy regularnie trenujące osoby, nie mają mocnego wysiłku, czegoś im brakuje. Ja jestem tego pewnym przykładem. Czasem zastanawiam się, czy jestem normalny…

Endorfiny „wysiłkowe” uzależniają – to oczywisty fakt, ale chyba nie ma nic lepszego dla dobrego samopoczucia i inwestycji w zdrowie. Nie mam tu na myśli mojego wyczynowego, ekstremalnego biegania, które tu i tam zostawia swoje ślady. Co innego rekreacyjne uprawianie dyscyplin wytrzymałościowych, te jest rewelacyjną sprawą. Właśnie w to się aktualnie bawię, podtrzymując przy okazji pewien poziom wydolności.

Noga potrzebuje jeszcze sporo czasu zanim wróci do normy, tymczasem siadam zaraz na rower, bo w poniedziałek wyzwanie – trening z Deltą Płock, grupą Triathlonistów, którzy zaczynają wiosenny sezon na szosie.
Cieszę się na ten dzień – zobaczymy, czy wytrzymam…

Kategorie:Aktualności

cierpliwość

Marzec 24th, 2013 5 komentarzy

Mimo, że wiosna tylko w kalendarzu, sezon biegowy ruszył.

Niestety tym razem beze mnie – nastawiam się na jesień, śledząc wyniki i robiąc wszystko, żeby powrócić do pełnej sprawności.

Postępy są wolne i niewielkie, ale najważniejsze, że są. To mnie trzyma w zdrowiu psychicznym, choć nie jest łatwo.

Trening kolarski jest monotonny, ostre kręcenie pedałami daje utrzymanie wydolności. Jeżdżę coraz lepiej, co widać po częstości skurczów serca, mleczanie, a przede wszystkim wykręcanych watach, rosnących z tygodnia na tydzień. Rower, to zupełnie inna specyfika wysiłku, choć Andrea Lali który przez prawie rok tylko jeździł na rowerze po podwójnej operacji ścięgien Achillesa, powrócił w wielkim stylu, wygrywając Mistrzostwa Europy. Jak widać da się poprawiać poziom sportowy, utrzymując wydolność inną aktywnością. Odpoczynek od biegania również często wpływa pozytywnie, dających „drugi oddech” i przedłużając karierę.

To już nudne, bo do miesięcy piszę tylko o kontuzjach. Jeśli jest jakiś limit, to mam nadzieję, że już go wykorzystałem.

Kategorie:Aktualności

fantazja, czy rozsądek?

Marzec 11th, 2013 5 komentarzy

Orlen Maraton będzie z pewnością wielkim wydarzeniem. Trasa jest niezła, szykowana jest mocna 2 grupa na wynik poniżej 2:10.30 – taka akurat dla mnie. Dostałem dobrą propozycję startowego od Managera Maratonu, który do ostatniej chwili ufał mi, że dam radę się przygotować. Wszystko idealnie, być może byłby to najlepiej dopasowany do moich celów i możliwości bieg, na co czeka się czasem całą karierę. Do tego duża chęć startu, ponieważ ostatnio biegałem w kwietniu ubiegłego roku – mam już „głód Maratonu”. Czytaj więcej…

Kategorie:Aktualności