Archiwum

Archiwum autora

Dynamicznie Dopasowani, czyli RUNdka w ciemno

Jeśli chcecie przeżyć niekonwencjonalną przygodę na biegowo, to zapraszam Was do startu w imprezie Dynamicznie Dopasowani, czyli RUNdka w ciemno. Zabawa polega na tym, aby w parze najlepiej pokonać bieg na orientację w pięknym warszawskim Parku na Agrykoli i okolicach, żeby zapisać się do rywalizacji wystarczy przejść do aplikacji.

Tam też dowiecie sie szczegółów

Wszystkiego najfajniejszego z okazji Walentynek!

 

Kategorie:Bez kategorii

już niedługo do Europy :(

Tak, wszystko co dobre szybko się kończy…

Już niedługo uciekam z powrotem na niziny. Trochę szkoda, bo życie w Kenii płynie bardzo spokojnie. Zawsze jest tak, że będąc na obozie, gdzieś daleko od domu, nie myśli się o zmartwieniach – trochę jak na wakacjach, a do tego robi się to, co się lubi najbardziej. Przez 2 tygodnie była ze mną żona, więc to nie tylko obóz, ale i prawdziwe wakacje! Czytaj więcej…

Kategorie:Aktualności

ach te góry…

Dzisiaj zrobiłem kolejny interwał. Po ostatnim – niedzielnym, czekałem aż do dzisiaj, żeby mocno się zmęczyć. W niedzielę 12 lutego zaraz po powrocie z obozu, startuję w Diekirch w Luxemburgu, więc taki trening jak najbardziej się przyda. Trzeba też wykorzystać pobyt w ciepełku 🙂 Czytaj więcej…

Kategorie:trening

Old Mouses z widokiem na Mount Kenya

Wrzucanie zdjęć w Kenii to nie prosta sprawa, więc z lekkim opóźnieniem piękne widoki z Old Mouses na Mount Kenya.

Old Mouses jest stacją pośrednią dla wszyskich wspinających się na Mount Kenya. Troszkę mnie to zaskoczyło, ale nie ma możliwości marszu bezpośrednio na najwyższy szczyt Keni bez noclegu w bazie. Przewodnik tłumaczył to dużą zmianą wysokości i odległością. W zasadzie nie da się zdobyć Mt. Kenya bez odpowiedniego sprzętu, a tylko sąsiadujący szczyt Point Lenana (prawie 5 000 m n.p.m.). Czytaj więcej…

Kategorie:Aktualności

tydzień dobrej roboty

Styczeń 30th, 2012 4 komentarze

Zeszły tydzień był wreszcie udany – w samą porę 🙂 Przebiegłem kawał drogi, bo 180 kilometrów po trudnych terenach doliny Keiro.

Oczywiście nie szalałem zbytnio, bo nauczony doświadczeniami poprzednich lat i niedawną jeszcze kontuzją, wiem, że trzeba się teraz wprowadzić do biegania, że w w tak wysokich górach najlepiej skutkuje zachowawczy trening. Na intensywne bodźce będzie czas w marcu i kwietniu.

Zdecydowaną większość środków treningowych stanowiły zwykłe wybiegania i to w dosyć wolnym tempie, ale mimo tego na wysokim i nierównym tętnie, co powodują liczne podbiegi i zbiegi oraz oczywiście wysokość nad poziomem morza w granicach 2350m. Z szybszych treningów zrobiłem zabawę biegową na 300-setkach, podbiegi i pierwsze wprowadzające tempo – na zmianę 800-setki i 600-setki. Niedługo wrzucę filmik – ale się wymęczyłem, mimo, że biegałem niezbyt szybko. Tu nie ma jak oddychać…

Wiem, że to niektórych może zdenerwować, ale słońce świeci bez przerwy. Pogoda jest idealna. Nie szkoda tych zainwestowanych pieniędzy, wiedząc, że w Ojczyźnie straszne mrozy. Trzymajcie się już za 12 dni do Was dołączam.

Kategorie:Bez kategorii

w drodze do Iten

Styczeń 27th, 2012 6 komentarzy

W drodze do Iten przez 2 dni zobaczyliśmy kilka pięknych miejsc.

Czytaj więcej…

Kategorie:Aktualności

Pozdrowienia z Iten

Styczeń 23rd, 2012 4 komentarze

Kategorie:Aktualności

Kenia dzień 1

Styczeń 21st, 2012 5 komentarzy

Wylądowaliśmy rankiem w Nairobi. Korzystając z pierwszych dni i tak poświęconych na aklimatyzację, przemieszczając się do Iten, odwiedziliśmy Park Ol-Pejeta. To wygrodzony teren na powierzchni 40 km kwadratowych, pięknie położony, z widokiem na Mount Kenia. Pełni między innymi funkcję rezerwatu zwierząt zagrożonych, osieroconych lub skrzywdzonych przez ludzi np.: mieszkają tam przesympatyczne Szympanse. Oprócz licznych zwierząt jakie można oglądać, znaleźliśmy się  dokładnie na równiku.

Ania stoi na północy, ja na południu (wolę cieplejsze klimaty)

Jednak najbardziej podobały mi się drogi w parku – znajdują się na wysokości ponad 1800 m n.p.m., są urozmaicone, długie i dosyć płaskie – idealne!

Kategorie:Aktualności

uśpiona moc

Styczeń 15th, 2012 9 komentarzy

Biegam dosyć regularnie, choć z krótkimi przerwami na leczenie urazu, który całe szczęście coraz mniej daje o sobie znać.

W sobotę przebiegłem trzeci już w tym sezonie cross na trasie w Płocku. Zawsze, kiedy jestem u rodziców, w podobnym okresie treningowym, kręcę kółka na milowej pętli w Lesie Maszewskim.

Tym razem był to cross życia. Średnio biegłem poniżej 3:30 na tętnie średnim 157 ud./min. Pierwszy był powyżej 3:40 i o 10 uderzeń na minutę wyżej. W sobotę po prostu czułem w sobie moc. Jest to wspaniałe uczucie, lata treningu dają coraz lepszą dyspozycję, pewne treningi i prędkości są już dobrze dopracowane, wszystko żeby szybciej biegać podczas głównych zawodów – mam nadzieję, że tak będzie. Oby teraz zdrowie dopisywało, a jak dalej będę się podobnie czuł, to o formę na wiosnę jakoś się nie martwię.

Czytaj więcej…

Kategorie:Aktualności

wizja lokalna

Styczeń 12th, 2012 5 komentarzy

Dzisiaj byłem w Łodzi oglądać trasę Maratonu.

Jestem mile zaskoczony jej profilem i co najciekawsze jakością asfaltu. Organizatorzy postarali sie wytyczyć trasę tak, żeby była możliwie najszybsza.

Ciągle nie wiem, gdzie pobiegnę 15 kwietnia. Czekama na informację z Rotterdamu. Nie wykluczam też Wiednia, choć po zeszłym roku mam kiepskie wspomnienia.

Do końca miesiąca trzeba podjąć decyzję. Nie spieszę się z tym, ponieważ to ważna decyzja. Nie tylko liczy się teren, ale rownież bieg w dobrym tempie, ułożony pod zamierzenia, spora grupa biegaczy na zbliżonym poziomie. Wszystkie czynniki muszą się zgrać, a przede wszystkim dobra forma, nad czym skupiam się w pierwszej kolejności.

Punkt dla Łodzi!

Kategorie:Aktualności