Archiwum

Archiwum dla ‘bezpieczne bieganie’ Kategoria

Relacja z Maratonu – Mistrzostwa Europy Berlin 2018

Sierpień 30th, 2018 9 komentarzy

Mistrzostwa Europy w Berlinie – mój Maraton

Sam udział w tak prestiżowych zawodach jak Mistrzostwa Europy był dla mnie ogromnym wyróżnieniem. Cieszę się, że Polski Związek Lekkiej Atletyki zdecydował się na wysłanie mnie jako członka drużyny, mimo że nie uzyskałem wcześniej ustalonego przez naszą Federację wskaźnika.

To już wiecie: 13 miejsce i czas 2:16.02 – dobrze, przyzwoicie, choć oczywiście nie jakoś wybitnie…

Na co liczyłem – na medal w drużynie, bo było to realne, jednak w sporcie wyliczenia „na papierze” zrobić łatwo, wdrożyć w życie – znacznie trudniej…

W pierwszej części napisałem o przygotowaniach (lektura nieobowiązkowa – nudna i żmudna) druga część, sam dzień próby, emocjonujący, z pewnością zapadnie mi w pamięć na całe życie – nagroda za przygotowania J

Czytaj więcej…

3 tygodnie w Alpach

Wrzesień 4th, 2016 12 komentarzy

Livigno 2016 (1)Jestem już w Alpach 3 tygodnie. Pierwsze 8 dni było tradycyjnie spokojnych, z czego 2 tylko marszowe, dzięki czemu miałem okazję podnieść głowę i pooglądać widoki :). Lekko, ale objętościowo: podbiegi, szybsza 18-stka, znowu dłuższe bieganie, trochę przebieżek, siłownia. Teren raczej płaski, choć liczne pofalowania, jak to w górach, robią swoje.

W Livigno pogoda była doskonała, może nawet momentami aż za ciepło. Mieszkaliśmy na blisko 1860 m n.p.m, główna biegowa trasa do jeziora schodzi do 1816 m. Ciągnie się na wielu kilometrach, jednak te w miarę płaskie, do szybszego biegania na ok. 7 km, więc biegam zazwyczaj wahadłowo – ogólnie jest genialnie! Jak widać na zdjęciu obok są 2 ścieżki. Jedna marszowo-biegowa, druga dla rowerzystów. Szybko  biegałem tą dla rowerzystów, co nikomu nie przeszkadzało, podobnie jak włoscy chodziarze, czy biegacze poruszający się w tempie rowerzystów. Są też trawiasto-ziemne pasy pomiędzy alejkami, dla oszczędzania układu ruchu i ok 2 kilometrowa szutrowa, szeroka, płaska półka wzdłuż jeziora. W Livigno jak najbardziej można przygotować się do Maratonu.

Widoki wokół przepiękne. 2-krotnie wybrałem się w wyższe partie gór, ale bardzo spokojnie. Zdobyłem Monte Vago, szczyt na 3080 m n.p.m górujący nad doliną Livigno. Coś niesamowitego. Staje się na 3-tysięczniku, a gdzie wzrok sięga mnóstwo szczytów podobnej wysokości. W tym wyższe lodowce jak Bernina, cudowne jeziora i oczywiście dla mnie „spaczonego” wyczynowca, rozrzedzone powietrze, które buduje moją wydolność – raj 🙂 Czytaj więcej…

Bezpieczne bieganie – technika

Marzec 2nd, 2016 5 komentarzy

running-wallpaper-41To jak się poruszamy w trakcie biegu wpływa nie tylko na czas na mecie, ale przede wszystkim na nasze zdrowie. Starajmy się biegać technicznie dbając o szczegóły, a z pewnością czeka nas sukces!

Wiele osób może powiedzieć, że nie można porównywać biegania wyczynowego z amatorskim, a tym bardziej czysto rekreacyjnym. Nie do końca się z tym zgodzę. Bieg, to bieg! Czytaj więcej…

bezpieczne bieganie – podłoże

IMG_3222 (Medium)Droga do Raju…

Kiedy 22 lata temu zaczynałem bieganie, mój Trener przestrzegał mnie przed bieganiem po betonie i asfalcie. Było to wtedy przyjęte jako rzecz podstawowa, kluczowa, wręcz być albo nie być.

Fakt, biegałem wtedy w trampkach, bo buty biegowe kosztowały więcej niż teraz.

Niesamowite jest to, że większość biegaczy i licznych ekspertów biegowych tego nie wie lub zupełnie ignoruje…

Owszem, nie każdy ma możliwość biegać zawsze po takich idealnych ścieżkach jak na moim zdjęciu. Nie powiem gdzie jest powyższa, bo mi zadepczecie 🙂

Czytaj więcej…