Archiwum

Archiwum dla ‘Relacja’ Kategoria

Było blisko

Kwiecień 26th, 2019 5 komentarzy

1500 m do mety, zmęczenie rosnące od wielu kilometrów, jesteśmy w trójkę, sporo przed nami lider Mistrzostw Polski, a medale tylko trzy…

Nikt nie wierzy, że wspólnie dogonimy Marcina. Rywalizujemy między sobą, ja najbardziej z wewnętrznym głosem mówiącym co chwilę dość!

Na zakręcie widzę żonę z córeczką. Słyszę Zosię bardzo wyraźnie, zaskakuje mnie, że siła jej głosu nagle jakby nie pasują do 6 letniej dziewczynki.

Od tego momentu nie było nawet mowy o słabości. Pokonałem młodszych i szybszych kolegów, z którymi biegłem przez długie i niełatwe 41 kilometrów.

To wsparcie dało mi siłę! Ostatnie 400 metrów przebiegłem w tempie 2:50 / km. Okazało się, że gdybyśmy wcześniej rzucili się w pogoń o zwycięstwo, być może spełniłoby się marzenie o zdobyciu tytułu Mistrza Polski w Maratonie. To jednak było realne – okazało się, że na wyciągnięcie ręki! Czytaj więcej…

Brunssum 10 km

Marzec 24th, 2019 4 komentarze

W ubiegłym roku zaraz po powrocie z obozu w Albuquerque robiłem trening – 7 km biegu ciągłego średnio po ok. 3 min / km. Wtedy powiedziałem sobie, że następnym razem po obozie w tym miejscu muszę wystartować na dyszkę. Tamtego dnia czułem się wprost doskonale.

Dzisiaj było trochę inaczej. Mimo, że obóz dobrze przetrenowany, a ostatnie dni łagodne, nie biegło mi się dobrze…

Ostatecznie uzyskałem wynik 30:07, a jak to dokładnie było: Czytaj więcej…

Wiązowska 5-tka

Marzec 4th, 2019 1 komentarz

Ostatni raz we Wiązownej pobiegłem jakieś 13-14 lat temu, też na 5 km. Był to malutki bieg, tak samo jak Półmaraton. Pamiętam, że na innej niż obecna trasie. Do 4 km biegłem w grupie, żeby zaatakować kilometr do mety i wygrać zawody.

W tym roku to już zupełnie inna impreza – z rozmachem i z dużą frekwencją. Ciągle bieg nie ma konkurencji w tym czasie, Wiązowna jest położona bliziutko od Warszawy, a więc wszystko się zgadza.

Co najfajniejsze, to organizatorzy łączą wyczyn z bieganiem masowym – czyli tak, jak moim zdaniem być powinno: Bardzo dużo osób na trasie i staranie o dobre wyniki na mecie. 

W tym roku wśród wyczynowców brylowały kobiety. Bardzo wartościowe wynik uzyskały szczególnie Iza Trzaskalska 1:12.38 w półmaratonie i Ania Gosk 15:58 na 5 km (Iza ostatnie 6 km biegła już sama, gdzie nie był to łatwy odcinek trasy, ponieważ było lekko pod wiatr, jeszcze trudniejsze zadanie miała Ania, która praktycznie całą trasę 5-tki biegła samotnie). Także druga i trzecia na mecie „Połówki” Ola Lisowska i Angelika Mach odpowiednio 1:14.03 i 1:15.37. Warto wspomnieć, że na mecie meldowały się odpowiednio na 9-tym, 12-stym i 15-stym miejscu! Poziom dziewczyn był wysoki!

Ja na 5 km miałem wielu młodych rywali na starcie. Szybkich, biegających 5-10 km i bieżnię, między innymi (z przed chwili) Halowy Mistrz Polski juniorów na 3000 m. Cieszę się z tego zwycięstwa i wyniku 14:38. Idę krok po kroku z moją formą. Po słabym crossie w Hannout 20 stycznia, teraz było już całkiem dobrze. Jak było od początku: Czytaj więcej…

Kategorie:Aktualności, Relacja

Relacja z Maratonu – Mistrzostwa Europy Berlin 2018

Sierpień 30th, 2018 10 komentarzy

Mistrzostwa Europy w Berlinie – mój Maraton

Sam udział w tak prestiżowych zawodach jak Mistrzostwa Europy był dla mnie ogromnym wyróżnieniem. Cieszę się, że Polski Związek Lekkiej Atletyki zdecydował się na wysłanie mnie jako członka drużyny, mimo że nie uzyskałem wcześniej ustalonego przez naszą Federację wskaźnika.

To już wiecie: 13 miejsce i czas 2:16.02 – dobrze, przyzwoicie, choć oczywiście nie jakoś wybitnie…

Na co liczyłem – na medal w drużynie, bo było to realne, jednak w sporcie wyliczenia „na papierze” zrobić łatwo, wdrożyć w życie – znacznie trudniej…

W pierwszej części napisałem o przygotowaniach (lektura nieobowiązkowa – nudna i żmudna) druga część, sam dzień próby, emocjonujący, z pewnością zapadnie mi w pamięć na całe życie – nagroda za przygotowania J

Czytaj więcej…