Archiwum

Archiwum dla ‘trening’ Kategoria

ach te góry…

Dzisiaj zrobiłem kolejny interwał. Po ostatnim – niedzielnym, czekałem aż do dzisiaj, żeby mocno się zmęczyć. W niedzielę 12 lutego zaraz po powrocie z obozu, startuję w Diekirch w Luxemburgu, więc taki trening jak najbardziej się przyda. Trzeba też wykorzystać pobyt w ciepełku 🙂 Czytaj więcej…

Kategorie:trening

zaczyna się układać

Styczeń 2nd, 2012 3 komentarze

Mimo, że kontuzja prawego stawu skokowego nie jest jeszcze do końca rozgryziona i wyleczona, to trening udaje się realizować i postępy widać.

Dzisiaj zrobiłem czwarte podbiegi na Agrykoli (trenuję od połowy grudnia), a w Sylwestra 12-stkę II zakresu poniżej 3:30/km, na  tętnie poniżej 165 ud./min. To już nieźle i jestem z tego zadowolony. Po południu jeszcze stabilizacja, rozciąganie i lekkie rozbieganie – pierwsze 2 treningi dziennie, teraz będzie tego więcej. Czytaj więcej…

Kategorie:trening

Matemale

Sierpień 23rd, 2011 2 komentarze

Matemale to miejscowość i zarazem nazwa jeziora położonego 18 km na północny-wschód od Font Romeu. Jest tam dosyć płaska pętla dookoła zbiornika wodnego Matemale, sztucznie stworzonego przez zbudowaną zaporę wodną.  Trasa znajduje się na wysokości ok. 1550 m n.p.m. Można  robić tu dłuższe wybiegania i treningi wytrzymałości specjalnej. Różnicę 200 m między Font Romeu odczuwa się wyraźnie i naprawdę można biegać szybciej. Pireneje to do treningu cięższe góry niż Alpejskie Sant Moritz – tak twierdzi wielu zawodników. Wysokość nad poziomem morza jest wprawdzie podobna, ale we Francji biega się trudniej. Wniosek z tego, że nie tylko wysokość nad poziomem morza decyduje o warunkach hipoksji wysokościowej, ale również specyficzny dla danego regionu czynnik klimatyczny. Czytaj więcej…

Kategorie:trening

Bo bieganie nie polega wyłącznie na bieganiu!

Lipiec 15th, 2011 10 komentarzy

W ostatnim czasie dostałem sporo próśb, o podzielenie się moimi ćwiczeniami stabilizującymi. Miałem spore opory, gdyż nie jest to sprawa prosta i na pewno bardzo odpowiedzialna. Poniżej zamieszczam 3 zestawy, które wykonywane we właściwy sposób, powinny zabezpieczyć przed urazami każdego biegacza. Przepraszam za długi wstęp, jednak jest on w tym miejscu niezbędny.

Czytaj więcej…

Kategorie:trening

akcent po akcencie

Akcent – czyt. bodziec treningowy, który męczy bardziej niż zwykłe rozbieganie. W maratonie obciążenia wyglądają inaczej niż w biegach krótkich, kiedy to trenuje się bardzo intensywnie i później sporo odpoczywa, do kolejnego bardzo mocnego akcentu. Maratończycy na wysokim poziomie mogą trenować mocno praktycznie 5-6 razy w tygodniu. Nogi są zmęczone, ale wydolnościowo daje się rade. Czytaj więcej…

Kategorie:trening

8 dni – ostatni interwał – uwaga konkurs!

Kwiecień 9th, 2011 92 komentarze

Dzisiaj pogoda nie rozpieszczała, ale to nieważne. Forma przedwczoraj wreszcie zapukała do drzwi, a dzisiaj biegała razem ze mną 🙂

Pomagał mi Kuba Wiśniewski na rowerze, za co bardzo dziękuję!

Ostatni interwał przed Wiedniem from Mariusz Gizynski on Vimeo.

Czytaj więcej…

Kategorie:trening

14,13,12 dni do Maratonu

Kwiecień 6th, 2011 14 komentarzy

To były 3 ciężkie dni, ale generalnie dosyć udane – najważniejsze, że biegam i małymi krokami zbliżam do celu. + filmik z tempa.

Czytaj więcej…

Kategorie:trening

16,15 dni…

Kwiecień 2nd, 2011 1 komentarz

Piątek i sobota przetrenowane 🙂 Czytaj więcej…

Kategorie:trening

18 dni…

Marzec 30th, 2011 6 komentarzy

Do maratonu w Wiedniu zostało mi zaledwie 18 dni. To już kluczowy etap przygotowań, teraz muszę skupić się maksymalnie, żeby ostatnie momenty wykorzystać jak najlepiej.

co z tego wyjdzie – zobaczymy… Czytaj więcej…

Kategorie:trening

Out of Africa

Marzec 25th, 2011 2 komentarze

Już powoli wracam do Polski. Jutro lot z Nairobi do Amsterdamu, dalej do Venlo na połówkę i w poniedziałek wieczorem w Warszawie 🙂

Moje „Pożegnanie z Afryką” jest w lepszym nastroju niż Karen Blixen – głównej bohaterki znanego filmu o Kenii.

Tak na marginesie – kawoszem nie jestem, ale w Kenii jest mało smaczna.

Czytaj więcej…

Kategorie:Aktualności, trening