Archiwum

Archiwum dla ‘trening’ Kategoria

bilans lipca

Sierpień 7th, 2016 Brak komentarzy

FullSizeRender_1Już 7 sierpnia, a ja podsumowuję lipiec… Ostatecznie to może i dobrze, że dopiero teraz, bo wiem, że poszedłem w tym okresie właściwą drogą. Czytaj więcej…

Trenuj jak ja, trenuj ze mną!

Lipiec 26th, 2016 9 komentarzy

Znacie mnie jako niepoddającego się biegacza, poznajcie jako Trenera, który zadba o Wasze sukcesy!

Zapraszam Was na platformę treningową i-Sport, która jest jedyna tego typu forma usługi sportowej  w Polsce. Wśród multi-dyscyplinowej możliwości wyboru jest oczywiście bieganie, a tam mojego autorstwa plany treningowe,  odpowiednio przeszkolona Kadra Trenerska, dostęp do filmów instruktażowych z zakresu technik biegania, ćwiczeń doskonalących umiejętności, doboru sprzętu, Twój indywidualny plan dietetyczny i wiele innych.

I-Sport to profesjonalny trener, dietetyk i asystent sportowy w jednej osobie. Możesz być z nim w stałym kontakcie telefonicznym, napisać do niego na platformie treningowej oraz połączyć się z nim za pomocą aplikacji mobilnej i-Sport. Jeszcze nigdy realizacja postanowień, aktywność sportowa i zdrowy styl życia nie były tak proste. Z i-Sport poprawisz swoje wyniki i przygotujesz się do zawodów – możesz nie tylko biegać, ale też jeździć na rowerze, pływać, uprawiać triathlon lub fitness.

Clipboard01

Zakres usługi dla zawodnika:

  1. Osobisty trener w nieograniczonym wymiarze kontaktu
  2. Plan treningowy dopasowany do indywidualnych celów sportowych
  3. Dieta na każdy dzień dopasowana do planu treningowego
  4. Materiały video uzupełniające plan treningowy (technika, rozciąganie, stabilizacja itp.)
  5. Dostęp do platformy internetowej w wersji desktop i mobile
  6. Aplikacja mobilna i-Sport zintegrowana z platforma desktop

Wszystko to za bardzo rozsądną cenę!

Czytaj więcej…

Wskoczyć na wyższy poziom

13177217_1088486697861706_1809684985257327882_nOd kilku już lat uczestniczę jako trener w obozach biegowych Tatra Running. Mam dzięki tamu przyjemność przekazywać zdobytą przez lata wiedzę. Tym razem okazja doskonała – trenujemy w górach o wysokości ok. 1800 m n.p.m., górach, w których w naszych organizmach dzieje się rewolucja. Zachodzą zmiany, które pozwalają podnieść wydolność organizmu na znacznie, ale to znacznie wyższy poziom. Oczywiście jeśli zrobimy to umiejętnie.

Zapraszam więc serdecznie do włoskiego Livigno między 20, a 28 sierpnia!

Wszelkie szczegóły znajdziecie na Obóz biegowy w Livigno

Natomiast informacje o treningu w górach i jego efektach znajdziesz TUTAJ.

Biegamy :)

Lipiec 14th, 2016 3 komentarze

FullSizeRenderPo miesięcznej przerwie na rehabilitację rozcięgna podeszwowego, wracam do treningu 🙂

jak pisałem wcześniej rozcięgno to „marna” kontuzja, ponieważ struktura jest mało ukrwiona, trudno się goi, a do tego musimy się przemieszczać, toteż ciągle je podrażniamy.

Leczenie urazów zajmuje każdego dnia dwukrotnie więcej czasu niż nawet wymagający trening biegowy, do tego dochodzi frustracja, która powoduje, że czas rekonwalescencji jest okresem smutnym, dłużącym się i generalnie męczącym, choć teoretycznie powinno się odpoczywać…

Do leczenia zaangażowałem poważne siły. Byłem w Bieruniu w doskonałej klinice Galen Ortopedia, wcześniej USG u Dr Bienia w Warszawie. Oczywiście Szczepan z Fizjoperfekt, Magda Wierzbicka i jako przyspieszenie powrotu do zdrowia Technologiers Tomasza Gawrona (ARP Wave). Czytaj więcej…

Kategorie:Aktualności, trening

coniedzielny Long Run

FullSizeRender(2)Dzisiaj kolejny długi bieg. Temperatura 20 stopni i pełne słońce. Początek spokojny, a dalej na samopoczucie – w tlenie, ale pod granicę, żeby praca była możliwie jak najbardziej jakościowa. Czytaj więcej…

Long Run

2016-02-03 10.48.04 (Medium)Od kiedy tylko sięgam pamięcią niedziela to albo zawody, albo długi bieg. Baardzo ważny dzień! Nie inaczej jest również teraz. Być może tradycja głównie wywodzi się z dużej ilości wolnego czasu tego dnia – z pewnością tak jest u biegaczy amatorów, jednak bardziej chodzi tu o przyzwyczajanie organizmu do długiej, trudnej pracy w dzień, kiedy będą zawody. Rytm tygodniowy nie jest tu bez znaczenia – raz nastrojeni, tak już działamy.

Nawiązując do popularnego teraz zwrotu „Long Run”, do jego faktycznego sensu, postanowiłem publikować pod jego szyldem wszystkie moje dłuższe wpisy…

Czytaj więcej…

po mistrzowsku, czy spaprany?

Trening biegacza to nie tylko odhaczone kilometry w dzienniczku treningowym, czy biegowej aplikacji. To całość procesów jakie następują, żeby stawać się lepszym i pokazać to podczas docelowego startu!

Trening u wyczynowca to zaledwie dwie, maksymalnie 3 godziny. Jednak to, co decyduje o sukcesie, to cała otoczka. Ważna, bo wpływająca na regenerację i wzmacnianie się organizmu przed kolejnymi wyzwaniami.

Im bardziej doświadczony zawodnik, tym lepiej potrafi przygotować się do treningu, lepiej go przeprowadzić i lepiej się zregenerować.

Przygotowanie:

IMG_3235 (Medium) Czytaj więcej…

Portugalski obóz

Styczeń 26th, 2016 4 komentarze

Podobno wszystko dobre, co się dobrze kończy, a mężczyznę poznaje się nie jak zaczyna 🙂

Portugalia 2016 (4)Ten obóz był początkowo kiepski, jak to zresztą zwykle po wejściu w sezon. Ostatnie 2 tygodnie, a szczególnie końcowe 3 dni pokazały jednak, że praca idzie w zdecydowanie dobrym kierunku. Czytaj więcej…

Nike+ Run Club

Styczeń 22nd, 2016 4 komentarze

wyznaczamy tempoOd kilku miesięcy współtworzę projekt Nike+ Run Club. Wraz z Kubą Wiśniewskim i Magdą Wierzbicką nosimy dumne miano Coacha NRC. Na każdym treningu Uczestnicy prowadzeni są w kilku grupach zaawansowania przez doświadczonych Pacerów, z których każdy ma za sobą (lub jest w trakcie) karierę wyczynową. Zajęcia są bezpłatne. Wszystko na najwyższym poziomie, czasem martwię się, że aż za wysokim, bo rozpieścimy biegaczy, a na długich dystansach twardym trzeba być:) Czytaj więcej…

Kategorie:Aktualności, trening

Cross Sevilla

Styczeń 21st, 2016 6 komentarzy

2016_01_17_cross sevilla (4)Od 28 grudnia trenuję w Portugalii. Uciekłem od naszej zimy po 4 tygodniowym  okresie wprowadzenia w trening. W tym roku, jak opisywałem we wcześniejszym wpisie, grudzień był ulgowy. Biegałem bardzo mało i praktycznie same luźne rozbiegania. Mój trening jest zupełnie inny niż w poprzednich latach. „Wskoczyłem” w system Trenera Shvetsova, który po Świętach „podkręcił śrubkę”. Spytał mnie wtedy, czy cross w Sewilli jest dla mnie ważny…oczywiście odpowiedziałem, że najważniejszy jest Maraton 10 kwietnia. Zrobiłem w tym czasie kawał dobrej roboty. Między innymi Long Runy do 16 do 26 km i dwa Tempo Runy na samopoczucie – niezbyt długie, ale ostro męczące. Sevilla była trzecim takim biegiem najdłuższym i męczącym potwornie. Czytaj więcej…