Archiwum

Archiwum dla ‘trening’ Kategoria

Albuquerque

Marzec 6th, 2015 7 komentarzy

IMG_2335 (Medium)

Wystarczy popatrzeć na powyższe zdjęcie, żeby Albuquerque oflagować na mapie jako biegowy raj. Tu 3 równoległe drogi o różnym podłożu. Asfaltówka jest trasą rowerowo – biegową do treningów specjalnych, obok dwie naturalne drogi do spokojnego biegania. Szlak ciągnie się wzdłuż słynnej z westernów rzeki Rio Grande. Nie dobiegłem jeszcze do końca drogi – musi być bardzo długa. Czytaj więcej…

Kategorie:Aktualności, trening

20 lat jak jeden dzień…

Gi¬a003 (Medium)

Właśnie mija 20 lat odkąd zacząłem regularne treningi. Podczas jakiejś akademii w Szkole Podstawowej nr. 18 w Płocku podszedł do mnie Nauczyciel WF Marek Zarychta z propozycją wspólnego treningu i od razu wyjazdu na zawody do Łodzi. Hm… dotąd biegałem tylko w Płocku w zawodach szkolnych i w Biegu Tumskim. Wyjazd do Łodzi z klubem lekkoatletycznym Mazowsze – pamiętam, że była to dla mnie od razu wielka nobilitacja. Czytaj więcej…

obóz w Kenii – duży krok w przód

3 tygodnie treningu upłynęły szybko. Czas pakować torbę i wracać…IMG_9073 (Medium)

Jak to było? Czytaj więcej…

Kategorie:Aktualności, trening

jeszcze tydzień

Kolejne dni obozu biegną całkiem nieźle, choć lekko nie jest. Mam już za sobą kolejne 2 dobre treningi.

IMG_2180 (Medium)Dzisiaj w Japonii mieszkaniec Iten Nowozelandczyk Zene Robertson w swoim debiucie w półmaratonie pobiegł 59:47, zajął 2 miejsce, jednak z tym samym czasem co zwycięzca. więcej o biegu

Pokazuje to, że biali mogą z powodzeniem walczyć z Afryką! Okazuje się, że to właśnie trening na wysokości daje przewagę w biegach długich. Teorie o długości achillesów, masie ciała i inne pomysły powala dzisiejszy start Zene. Mam nadzieję, że bracia powalczą za jakiś czas również w Maratonie, szczególnie liczę na drugiego z braci, który moim zdaniem jest bardziej typem maratończyka. Widzieliśmy się w Iten już 2 razy, sympatyczny biegacz z daleka pierwszy pozdrawia. Czytaj więcej…

Kategorie:Aktualności, trening

20-ste przygotowania trwają

Styczeń 19th, 2015 7 komentarzy

bieg monte gordo (Large)W grudniu biegałem mało, trenowałem raz dziennie, głównie były to I zakresy, do tego tylko krótkie II zakresy w łagodnej formie, raz mała zabawa biegowa na 200-tkach, raz na 400-setkach. Tydzień przed biegiem sylwestrowym w Trierze lekkie przetarcie 1 km w 3:00, 2 km w 6:05 i 1 km w 2:50. Cały miesiąc dużo siły ogólnej, w tym jak to mówi Tomek z ARPwave „czołg” w postaci ćwiczeń siły wykonywanych przez leczonego/trenującego połączonej z elektrostymulacją. Nowa metoda treningu współpracująca z bodźcem prądu, potocznie mówiąc włączającego wszystkie włókna ćwiczonych grup mięśniowych z zawrotną częstotliwością (impuls nerwowy jaki wychodzi z urządzenia dochodzi do 500 na sekundę). Brzmi to niewiarygodnie i rzeczywiście jest momentami bardzo ciężko, ale przecież cel uświęca środki. Zdecydowałem się na tę metodę ponieważ z końcem sezonu stopa nie była jeszcze w pełni sprawna. Kuracja miała z założenia przywrócić pełen zakres ruchu, przywrócić właściwy wzorzec ruchowy. Układ ruchu podczas treningu z ARPwave poddany jest takiemu obciążeniu, którego nie spotka w normalnej pracy na treningu, czy zawodach i kiedy podczas leczenia zaadoptuje się i później przyjmie znacznie więcej bez ryzyka przeciążenia. Ból leczy się na zasadzie uruchomienia wszystkich jednostek motorycznych, wtedy chore są odciążone i mogą spokojnie się leczyć, a nie są ciągle poddawane presji (np. stopa leczy się piekielnie ciężko, ponieważ jest używana nie tylko podczas treningu, ale w całym codziennym życiu, zatem nie ma kiedy wypoczywać i goić się). Więcej, o świetnej moim zdaniem metodzie, można poczytać na stronie kliniki www.TechnologieRS.pl Czytaj więcej…

Kategorie:Aktualności, trening

Nowy sezon trwa :)

Grudzień 9th, 2014 3 komentarze

Mało ostatnio pisałem. Trzeba przed nowym sezonem uporządkować wiele spraw…

od 11.11 przez 10 dni robiłem tylko solanki i borowiny, czasem saunę i oczywiście roztrenowanie – zero biegania. Później pojechałem do Zakopanego na TatraRunning, pochodziłem po górach, odpocząłem psychicznie od codziennych spraw, rozpocząłem zabiegi krioterapii, które trwały przez 9 dni. W sumie nie biegałem 19 dni, teraz już przez 10 dni same rozbiegania + przebieżki, dużo siły ogólnej w tym nowość na TRXsie (daje nieźle popalić). Zrobiłem też 2 biegi w II zakresie intensywności, tylko 10 kilometrówki – tak na wprowadzenie.

Ponadto codziennie jeżdżę do Konstancina na nową terapię, żeby doleczyć do końca stopę. Polega na stosowaniu specjalnych prądów, połączonych z ćwiczeniami. Generalnie terapia czasem przerażająca, ale zaczynają pojawiać się obiecujące efekty 🙂

Dzisiaj 18 km po 3:55 na trasie leśnej w Kampinosie. Czuję, że żyję…

Życzę wszystkim udanych zimowych przygotowań i takiej radości z biegania, jaką ja mam teraz!

 

Kategorie:Aktualności, trening

niesamowity luz :)

Wrzesień 25th, 2014 5 komentarzy

Po sporych zawirowaniach z urazem mięśnia piszczelowego przedniego i stawu skokowego jestem już jakoś na prostej. Do zestawu ćwiczeń „żeby się nie rozpaść” dołączyły kolejne J

W ubiegłym tygodniu trenowałem codziennie, a pod jego koniec wyszedł trening marzenie. Mogę śmiało pokusić się o stwierdzenie, że był to tzw. trening życia! Czytaj więcej…

Kategorie:Aktualności, trening

Nike Zoom Streak 5 i 3 tydzień obozu

Sierpień 22nd, 2014 10 komentarzy

nike-zoom-streak-5-laser-crimson-2Trwa 3 tydzień treningu w Szklarskiej Porębie. Do Maratonu pozostało jeszcze 7. Jestem więc w tej chwili w kluczowym okresie przygotowań, w którym nie tylko utrzymywana jest wysoka objętość treningowa, ale jednostki treningowe są zarówno intensywne, jak ściśle się na siebie nakładają. Jednym słowem robota maratońska w toku. Czytaj więcej…

Kategorie:Aktualności, Nike, trening

ulewa

Lipiec 21st, 2014 5 komentarzy

Wczoraj robiłem bieg ciągły w II zakresie intensywności – prosty trening, jednak przy prędkościach w granicach 3:25/km podłoże musi być już w miarę dobre. Jedyne, czego można się obawiać to lipcowe upały i burze… Czytaj więcej…

Kategorie:Aktualności, trening

Szklarska Poręba – podsumowanie obozu

Lipiec 19th, 2014 7 komentarzy

W Szklarskiej trenowałem blisko 3 tygodnie. Jestem z tego czasu bardzo zadowolony, a najbardziej, że wreszcie przekroczyłem granicę swego rodzaju bezsilności. To fajne uczucie, kiedy po trudniejszych okresach, wreszcie „zaczyna się biegać”, kiedy wchodzi się na wysoki poziom biegowy. Jest to już czas, kiedy cieszę się bieganiem. Niestety kiedy jest się słabym, trening nie daje aż takiej radochy. Czytaj więcej…

Kategorie:Aktualności, trening