Archiwum

Archiwum dla ‘zawody’ Kategoria

jeszcze tydzień

Wrzesień 19th, 2017 2 komentarze

Ostatnie 2 tygodnie to czas piękny. Urodził się Filipek, a więc szczęścia, co niemiara. Każdy, kto przeżył to szczęście, rozumie, co teraz czuję, a jeśli nie, to jest to fajniejsze uczucie niż wszystkie wygrane biegi i uzyskane rekordy życiowe!

Parametry ma biegacza 😉 choć bioderka niezbyt równe, ale już trenuje 4-razy dziennie, więc ma szansę być zdrowszy/prostszy od rodziców.

Ze spraw poza treningowych, to jak co roku w tym okresie, pracowałem przy organizacji Półmaratonu 2 Mostów w Płocku – już po raz 6-sty. W tym roku było doskonale. Jeśli jeszcze nie startowaliście, to polecam spróbować – to absolutnie najtrudniejszy, ale też jeśli chodzi o trasę, najbardziej widokowy półmaraton na Mazowszu. Wzgórze Tumskie ze swoimi zabytkami + pejzaże wiślane – rewelacja! Czytaj więcej…

Podsumowanie obozu i BMW Półmaraton Praski

Wrzesień 4th, 2017 3 komentarze

Piszę podsumowanie od środy, słabo mi to idzie :), ale dużo się działo, więc troszkę na raty.

Co bym nie napisał, to poniższe zdjęcie oddaje najlepiej moje uczucia i fakt, jak ostatnie tygodnie przełożyły się na formę.

fot. Aleksandra Szmigiel

Czytaj więcej…

na „wyprucie flaków”

Sierpień 12th, 2017 Brak komentarzy

Tytuł brzmi być może trochę dziwnie, szczególnie jak na moje łagodne i zazwyczaj wyważone wpisy.

W Gdańsku nie spodziewałem się niczego wielkiego, bo zwyczajnie nie było ku temu podstaw. W Warszawie tydzień wcześniej 5 km wyszło przyzwoicie, ale nic ponadto. Jednak Mistrzostwa Polski, to Mistrzostwa Polski – należy przygotować się najlepiej jak to możliwe i na poważnie podejść do rywalizacji. Cała koncepcja treningowa moich przygotowań była wcześniej sprawdzona. Bieganie z objętości, z treningów typowo Maratońskich, tylko 2 akcenty 5 x 1 km i start na 5 km jako coś typowego dla 10 km. Po Szklarskiej Porębie, na 12 dni przed Biegiem Św. Dominika, świetnie wyszedł mi trening 3,2,1,3,2,1 – sporo sobie po nim obiecywałem… Czytaj więcej…

Kategorie:Aktualności, zawody

Ottawa Maraton – relacja z biegu i przygotowań

Każdy Maraton jest inny, z każdym wiążą się inne nadzieje, każdy zostawia w pamięci inne wspomnienia.

Start w Ottawie miał jeden główny cel, a mianowicie jak najlepsze zaprezentowanie się w wojskowych Mistrzostwach Świata, wsparcie drużyny w obronie tytułu. Drugi, to powalczenie o jak najlepszy rezultat. Tym razem wynik nie był priorytetem. Nie ma walki o minimum, ale wielka niewiadomą były niezbędne ku temu warunki: prowadzenie, pogoda, trasa, brak aklimatyzacji.

Po niedawnej próbie breaking2 wiemy jak wielkie znaczenie ma odpowiednie prowadzenie, pogoda i optymalna trasa. Bez tego zwyczajnie nie ma szans na optymalny rezultat.

Niestety w Kanadzie żaden z powyższych czynników nie był spełniony. Co jednak najważniejsze spełniłem swoje nieśmiałe oczekiwania, Czytaj więcej…

Kategorie:Aktualności, zawody

mam medal :)

Marzec 11th, 2017 9 komentarzy

17237172_1432062966846585_1138051436_oMistrzostwa Polski w Biegach Przełajowych to miejsce, gdzie spotykają się Lekkoatleci z rozmaitych specjalizacji: Biegacze uliczni, Maratończycy jak ja, bieżniowcy z biegów długich i średnich – ściganie jest zwykle ciekawe, bo nieprzewidywalne. Wiele zależy nie tylko o aktualnej formy, ale też od trasy. Dzisiejsza była piekielnie trudna. Na moich 10 km – 5 okrążeń, gdzie podbieg liczył grubo ponad 500 metrów, później zbieg z zakrętami. Absolutnie nie było się gdzie rozpędzić… Trasa faworyzowała silnych fizycznie zawodników, wydolnych, wybieganych. Biegający wysoko na śródstopiu, co sprawdza się na bieżni, tutaj mieli utrudnione zadanie. Czytaj więcej…

Kategorie:Aktualności, zawody

Z obozu na Mistrzostwa

Marzec 8th, 2017 1 komentarz

podbiegJuż 11 marca startuję w przełajowych Mistrzostwach Polski w Biegach Przełajowych. Jest to dla mnie pod wieloma względami wyjątkowa impreza.

Przełaje – słowo magia. Dla biegaczy często najcięższa forma rywalizacji. Nie tylko długie trasy, ale też trudne warunki terenowe i zmienna wiosenna pogoda. Pot zmieszany z błotem i czasem nawet łzami J Przełaje

Moje bieganie praktycznie na dobre się od nich zaczęło i zawsze biegi przełajowe były swego rodzaju kamieniami milowymi. Najpierw w wieku 14 lat wygrałem wojewódzkie przełaje. Jak wbiegałem na metę, pierwszy raz poczułem, że wygrywanie to fajna sprawa i do dzisiaj nic się w tym względzie nie zmieniło, tylko tak porządnie zadowalają dopiero duże imprezy jak Mistrzostwa Polski, większe wygrywam na razie tylko w marzeniach J.

Czytaj więcej…

Hannout Cross

Styczeń 23rd, 2017 Brak komentarzy

16142537_1005799296191789_5062237253014059385_nCzęsto mówi się, że nawet słabszy start jest lepszy, niż najlepszy trening. Nie wszyscy tak uważają, są wybitni zawodnicy, którzy potrafią budować formę bez startów w zawodach, realizują co najwyżej treningi-testy w czasie cyklu treningowego. Też próbowałem takich wariantów, jednak nie sprawdzały się u mnie kompletnie. System startów kontrolnych, co jakiś czas, działał zawsze najlepiej. Najlepiej te dobrze dobrane, zarówno jeśli chodzi o dystans, jak stawkę rywali oraz trasę.

Photo : Fabienne Nicolas – www.FabienneNicolasPhoto.com Czytaj więcej…

Kategorie:Aktualności, zawody

Jesienne przełaje

Październik 31st, 2016 8 komentarzy

Maraton w Turynie kosztował mnie fizycznie bardzo dużo. Przez pierwsze 2 tygodnie czułem się bardzo zmęczony. Całe szczęście było to normalne lizanie ran, a nie leczenie kontuzji. Bolało wszystko po trochu. Tym razem najbardziej 4-głowe. Cieszę się, że udało się opanować problem słabiutkich łydek, które zarówno zeszłą jesienią, jak tegoroczną wiosną były najsłabszym ogniwem. Poza sprawami mięśniowymi, byłem ogólnie przemęczony, ciągle senny, zwyczajnie słaby.soczewka-i-airnord Czytaj więcej…

Kategorie:Aktualności, zawody

Turyn Maraton

Październik 4th, 2016 7 komentarzy

turyn-maraton-2016-4Analizy biegu Maratońskiego nie można zamykać w sztywnych ramach czasowych np. między dwoma ostatnimi startami, czy po ostatnim roztrenowaniu. Na wynik rzutuje zwykle dużo dłuższa historia. Ważne jest z jakiego poziomu fizycznego i psychicznego zaczynaliśmy przygotowania, ile one trwały i tak naprawdę na końcu, jak się one udały. Czytaj więcej…

Ekscytująca niepewność

Wrzesień 26th, 2016 5 komentarzy

14484871_1118196394928355_5103252455092714339_nOstatni etap przed docelowym startem każdych przygotowań niesie ze sobą wiele emocji. Blisko pół roku przygotowań, a tak naprawdę to przecież całe lata treningu, które mają wpływ na to, co stanie się za chwilę…

Mógłbym powiedzieć, że co to dla mnie jakiś kolejny Maraton??? Przecież już po Igrzyskach. Jednak emocje są zawsze podobne. Ponownie robiłem wszystko co możliwe, aby być optymalnie przygotowanym, aby te kolejne już przygotowania i start w Maratonie były tymi najlepszymi, nie szczędząc sił i środków. Mimo trudności, które są niestety zawsze.

Już za niespełna tydzień ma stanąć  na starcie w koszulce z Orzełkiem. Ciarki przechodzą po plecach na samą myśl! Emocje jak najbardziej pozytywne. Kolejna rozdział fascynujący książki właśnie się rozpoczyna 🙂

Czytaj więcej…