Archiwum

Archiwum dla ‘zawody’ Kategoria

Warsaw Track Cup – Finał 2.X.2014 r.

Wrzesień 26th, 2014 Brak komentarzy

2014_05_09_WTCJa tym razem nie biegam, ale za to kibicuję wszystkim Uczestnikom, szczególnie tym stałym, którzy są z nami od pierwszej edycji!

Kto nie poczuł jeszcze naszej atmosfery, śmiało zapraszam na finał – pogoda ma być lekkoatletyczna!

Bieganie na bieżni w Warszawie nie cieszy się dużym powodzeniem. Być może kojarzy się z katorgą na wf-ach, być może błędnie zakłada się, że nie warto przyjeżdżać do centrum Warszawy, żeby przebiec 3000 m, czy tym bardziej na 1000 m.

Biegi na bieżni różnią się od biegów ulicznych przede wszystkim dynamiką, mityngom na Agrykoli  towarzyszy niecodzienna atmosfera – sztuczne światło, muzyka słyszalna na całym okrążeniu, doping innych biegaczy oczekujących na swoje serie. Ja spędziłem „na bieżni” 14 lat mojego biegania i z ręką na sercu, takiej atmosfery doświadczyłem zaledwie kilka razy…

Przyjdźcie, pobiegnijcie, a przekonacie się, że wrócicie za rok!

ZAPISY – http://www.warsawtrackcup.pl/final-wtc-czwartek-2-10-2014/

Początek mityngu 18:30 – Stadion Agrykola Warszawa ul. Myśliwiecka

Kategorie:Aktualności, zawody

Liban i ostatnie tygodnie

Wrzesień 7th, 2014 4 komentarze

Po przyjeździe ze Szklarskiej Poręby miałem blisko 2 tygodnie do startu w Mistrzostwach Świata CISM w biegach przełajowych. Zrobiłem w tym czasie 2 ważne treningi. Pierwszy to interwał 12 x 1 km z przerwą 500 m w 2 minuty. Prędkości były lepsze niż na wcześniejszym identycznym o 4 sekundy na kilometrze. Był to już trening, po którym śmiało można było myśleć o celowaniu w nawet rekord życiowy. Po 3 dniach przebiegłem kluczowy trening cyklu Maratońskiego, a mianowicie najdłuższy trening w przygotowaniach tzw. czterdziestkę. Pobiegłem ją zbyt szybko w końcówce i to był błąd. Początek był rozsądny – idealnie wstrzelałem się w planowane tempa, szło nadspodziewanie łatwo, pogoda była wymarzona. Ostatnie 3 kilometry przyspieszyłem zbyt mocno. Już nie daleko było do prędkości startowych. Niestety na drugi dzień pojawił się ból w prawej goleni. Początkowo byłem pewien, że to okostna – klasyczne przeciążenie. Niestety okazało się, że to głębszy problem na poziomie stawu skokowego. Po 5 dniach przerwy wystartowałem w biegu przełajowym. Po rozgrzewce czułem się świetnie, pobiegłem szybko pierwszy kilometr, później kontrolowałem bieg z uwagi na przydatność do drużyny. Nie było sensu biegać mocno, mieliśmy dobrą sytuację – chłopaki z reprezentacji wywalczyli potrzebne do medalu punkty, moje 4 miejsce nic nie zmieniało. Mamy brązowy medal Mistrzostw Świata i spokojną sytuację…

Po biegu nie było źle, niestety 2 dni po starcie pojawiła się opuchlizna. Od poniedziałku trzeba mocno trenować, bo 12 października tuż, tuż. Tymczasem mam umówioną wizytę lekarską. Oby diagnoza była obiecująca…

Kategorie:Aktualności, zawody

Bieg Świętego Dominika

Sierpień 2nd, 2014 6 komentarzy

Start w biegu Świętego Dominika wypadł poniżej oczekiwań, osiągnąłem wynik 31:20 – najsłabszy od lat, Byłem też daleko w stawce, zajmując 13 miejsce. Wynik można wytłumaczyć piekielnym upałem(gdyby start zamiast godziny 17:30 odbył się choćby 2h później…), niestety przegraną z wieloma rywalami już mniej… Czytaj więcej…

Kategorie:zawody

XXIV Bieg Powstania Warszawskiego

Lipiec 27th, 2014 6 komentarzy

W sobotni gorący wieczór ścigaliśmy się z okazji uczczenia rocznicy 70-lecia wybuchu Powstania Warszawskiego.

Moje przygotowanie wskazywało, że mogę uzyskać dobry rezultat i powalczyć o zwycięstwo w wyścigu. Do 4-tego kilometra wszystko wyglądało bardzo dobrze (biegliśmy w granicach 2:54-2:55/km na zbiegu 2:47), jednak na ostatnim, decydującym odcinku zabrakło sił, znacznie zwolniłem i przegrałem rywalizację z Arturem Kozłowskim. Mój wynik to 14:45, spodziewałem się lepszego, jednak biorąc pod uwagę panującą aurę (bezwietrzne 26-27 stopni Celsjusza), nie ma co marudzić…

Gratuluję stworzenia wyjątkowej atmosfery, która panuję podczas Biegu Powstania. Cieszę się, że byłem jego małą częścią.

Za tydzień jeszcze jeden start w Gdańsku na 10 km, później już typowy trening maratoński w Szklarskiej Porębie.

Kategorie:zawody

5 km – Bieg Pamięci w Palmirach

Czerwiec 21st, 2014 6 komentarzy

W idealnych warunkach jeśli chodzi o trasę i pogodę wystartowałem w biegu Pamięci w Palmirach na moje trasie treningowej.

Poniosło mnie – pierwszy kilometr przebiegłem w 2:45, mimo że było lekko z górki to zdecydowanie za szybko. Z każdym kolejnym kilometrem tlenu brakowało coraz bardziej…

Wygrałem i bardzo mnie to cieszy, bo oznacza to, że przynajmniej do przyszłego roku pozostaje to „moja trasa” 😉

Czytaj więcej…

Kategorie:Aktualności, zawody

Warsaw Track Cup 9.05.2014 r.

WTC_2014_banerekJuż po raz 3 na bieżni warszawskiej Agrykoli odbędzie się mityng lekkoatletyczny Warsaw Track Cup. Zawody biegowe dla amatorów biegania i nie tylko…

Tradycyjnie do wyboru są 3 dystanse: 1000 m, 1500 m i 3000 m. dla chętnych również sztafeta 4×400 m. Sumują się czasy z 3 mityngów, a mityngów będzie w sumie 4.

Tym razem nowością będzie elektroniczny pomiar czasu, co pozwoli na bieg większej liczbie biegaczy w jednej serii i wyniki na stronie www.chronosports.pl zaraz po każdym biegu. Będzie muzyka, sztuczne światło i dodatkowe atrakcje jak bezpłatna analiza techniki biegu, w której będę brał udział. Zapisy na www.warsawtrackcup.pl

Ja biegnę w V serii na 3000 m o 20-stej.

Zapraszam!

Kategorie:zawody

Szczecinek

Kwiecień 27th, 2014 1 komentarz

XXXI Memoriał im Winanda Osińskieg. Sam nie wiem czego oczekiwałem po tym starcie. Głównie chodziło o to, żeby w dobrym biegu sprawdzić się na najwyższych obrotach.

W Szczecinku od lat są świetne zawody, tylko takie w 100% mnie motywują. Wiele dobrego o nich słyszałem i absolutnie się nie zawiodłem. Sam Szczecinek bardzo ładny, leży nad dużym jeziorem, ma obwodnicę, piękne wybrzeże. Bieg odróżnia się od wielu innych tym, że łączy w sobie rekreację ze sportem, co niestety jest dzisiaj rzadkością. Czuć w nim to, co lubię najbardziej – dążenie do podniesienia frekwencji i nie zapominanie o wynikach na mecie. Trasa najszybsza z możliwych, dobrze zabezpieczona, miejscami sporo kibiców. Nic tylko się ścigać!

Podszedłem do tematu profesjonalnie. Nocleg dzień przed, rozruch po podróży, dobry pensjonat (Siedem Świerków – polecam), na kolację dobry makaron. Po Maratonie byłem przez tydzień bardzo zmęczony, nic tylko odpoczywałem, nie mogłem dłużej podbiegać do poniedziałku. We wtorek zrobiłem 8 szybkich 400-setek – biegało się bardzo dobrze. W piątek szybkie 800-metrów w biegu Skarpy w Płocku – wszystko książkowo.

Niestety. Dzisiaj energii starczyło mi tylko do 5 kilometra. Ruszyliśmy w 2:57 – tak mniej więcej zamierzałem biec. Zaraz zaatakował Marcin Chabowski, za nim pobiegł Krystian Zalewski, za chwilę dołączyli dwaj Kenijczycy. Ja zostałem razem z Piotrem Drwalem. Drugi kilometr w 2:53, później zwolniliśmy. 5 km – 15:00 i było po biegu. Podobne uczucie do tego z 2 tygodni wstecz. Całe szczęście dzisiaj przemęczyć trzeba było tylko 5 km… Tak słaby energetycznie i mięśniowo nie byłem już kilka lat. Ostatnie 3 kilometry biegłem, żeby tylko dotrzeć do mety. Nie myślałem juz o przetarciu, nie chciałem wydłużać tym regeneracji, która zdecydowanie jest mi teraz potrzebna.

Było kilka planów na zawody. Główny to mocno się przetrzeć i zobaczyć, czy nieudany Maraton był rzeczywiście spowodowany wyłącznie słabą formą – jednak taki właśnie był powód. Teraz pozostaje tylko odpocząć i później brać się za spokojne przygotowania do drugiej części sezonu. Dzisiejsze 30:59 będzie tym, co będzie mnie motywować do treningu na kolejne miesiące -nie ma nic lepszego jak kubeł zimnej wody…

Kategorie:Aktualności, zawody

X Bieg Skarpy im Marka Zarychty

Kwiecień 27th, 2014 Brak komentarzy

Gratulacje dla Organizatorów płockiego Biegu Skarpy im Marka Zarychty za bardzo fajną imprezę i pamięć o Trenerze!

1512348_850516161631115_115013265145694283_n

Fajnie, że można pościgać się z ekipą jak za dawnych lat 🙂

Do zobaczenia za rok – jak zawsze 25 kwietnia o 11:30 przy jaskini!

 

Kategorie:Aktualności, zawody

Orlen Warsaw Marathon 2014 – relacja z przygotowań i startu

Kwiecień 17th, 2014 27 komentarzy

Orlen_Marathon_2014 (13)Już jesienią wiedziałem, że celem przygotowań będzie Orlen Warsaw Marathon – Mistrzostwa Polski w Maratonie mężczyzn, skąd można się będzie zakwalifikować na wymarzone, wyśnione Mistrzostwa Europy. 4 lata temu w Barcelonie postanowiłem, że będę lepszy niż 12-sty na mecie, że nawet powalczę o medal – tak sobie to w głowie układałem…

Do 2012 roku wszystko szło świetnie. Przed Barceloną 2010 r. miałem 2:13:30, w kolejnym roku poprawiłem się na 2:12:34, a za rok urwałem jeszcze ponad minutę do 2:11.20. Wszystko się poprawiało – czasy na mecie, wydolność, wiedza o Maratonie, rosło doświadczenie. Wszystko wskazywało na to, że realnie można marzyć o czołówce Europy, tym bardziej w drużynie… Czytaj więcej…

Kategorie:Aktualności, zawody

Majówka w Grudziądzu

polmaraton2Jeśli śledzicie moje biegowe poczynania, to pewnie wiecie, że zajmuję się również organizacją imprez biegowy, no może współorganizacją. Robię to już od 8 lat. Fajnie, że udaje się godzić wyczynowe bieganie, które jest zdecydowanie priorytetowe z pracą na ćwierć etatu przy fajnych biegach, jakim między innymi jest 3-cio majowy Półmaraton Śladami Bronka Malinowskiego Grudziądz – Rulewo. Czytaj więcej…

Kategorie:Aktualności, zawody