KSIĘGA GOŚCI

Listopad 16th, 2009

 Imię *
 Email *
 Gravatar Email [?]
 WWW
 Tekst *
* Obowiązkowy

Zabezpieczenie antyspamowe
Proszę wprowadzić odpowiednią kombinację liter i cyfr w pole tekstowe zanim wyślesz wpis do księgi gości.
captcha

(90)
1 2 3 4 5 6 7 8 9
(70) Danuta
Thu, 16 April 2015 19:00:36 +0000
url 

Podziwiam Pana Panie Mariuszu. Zawsze Panu kibicowałam. Życzę dalszych sukcesów.

Gravatar (69) Mariusz
Sat, 24 January 2015 06:16:08 +0000

Panie Marcinie, proszę pozdrowić Łukasza!

Proszę zrobić takie badania - jeśli trzeba pomogę w organizacji grupy badawczej :) Z pewnością przyczynimy się do zwiększenia zasobów banku krwi, a być może znajdziemy coś przełomowego dla biegaczy...

Mój brat jest HDK, świetnie biega jak na amatorskie uprawianie sportu, śledzimy na bieżąco jego morfologię i wskutek regularnego oddawania krwi nie obserwujemy wzrostów poziomu czerwonych krwinek, hemoglobiny, hematokrytu, czy innych parametrów.
Jednak nie musi to być reguła, może oddaje krew za rzadko, za mało lub odwrotnie.

O ile mi wiadomo, niestety w przypadku sportowców wyczynowych jest to manipulacja krwią, co jest zabronione przez WADA. Ktoś, kto ma paszport biologiczny musi wystrzegać się wszelkich tego rodzaju ingerencji.
Jeśli chodzi o odniesienie tego do treningu wysokogórskiego. Nie jestem ekspertem na poziomie naukowym, a raczej praktycznego zastosowania, nie mogę przedstawić wyników badań, jednak co pewne, w górach nie tylko chodzi o podwyższenie wartości elementów morfotycznych krwi (te często po treningu w górach nie rosną), to szereg procesów odbywających się na poziomie oddychania zewnętrznego i wewnętrznego. Wydaje się, że tu nie tylko dobra krew ma znaczenie. Są przecież zawodnicy z bardzo wysokimi parametrami morfologii, a nie jadąc w góry przegrywają z kretesem z tymi, którzy poddawali się hipoksji wysokościowej, ze słabiutkimi czasem "wynikami krwi".
Dużo też będzie zależeć, jak to w sporcie, od osobniczych predyspozycji.

Gravatar (68) Mariusz
Sat, 24 January 2015 05:43:54 +0000

Panie Michale,
Przepraszam, że nie odpowiedziałem...
Przyznam się, że umknęło mi Pana pytanie.

Mięsień piszczelowy przedni jest ściśle powiązany z rozcięgnem podeszwowym i z mięśniami tylnymi goleni - dwugłowym łydki i płaszczkowatym. Być może tu jest problem - przykurcze w tych rejonach powodują przeciążenie piszczelowego przedniego.
Ja zwyczajnie przez odciążanie rozcięgna, nabawiłem się urazu piszczelowego przedniego.
Ostrzykiwanie sterydem jest ryzykowne, ból mija, ale czasami nie likwiduje to przyczyny.
Trzeba rozciągać wymienione grupy mięśniowe, masować tuż po przebudzeniu przed postawieniem pierwszych kroków, a także przed treningiem. Można też stosować masaż wodny na same stopy i mięśnie goleni w basenach z hydromasażami. Mam nadzieję, że wskazówka już się nie przyda...

(67) Mateusz Chyła
Tue, 28 October 2014 17:13:39 +0000

Witam serdecznie!:)
Tak, jestem bliską rodziną Łukasza Chyły:)
Mam do Pana wielki szacunek i za wyniki i za całokształt.
Wpadł mi do głowy pewien pomysł, być może już podejmowany-sam jestem dość obeznany w kwestii fizjologii (młody lekarz)-sprawa jest następująca: jak ma się honorowe oddanie krwi-450ml-do treningu w górach-chodzi mi o podobieństwa/zastosowanie. Jestem byłym sprinterem, z apetytem na bigi dłuższe, ostatnio budując bazę tlenową oddałem honorowo krew, ale trening kontynuowałem lecz z mniejszą intensywnością, wcześniej czytałem Pana artykuł na temat treningu wysokogórskiego i jego wpływu na organizm, tak więc interesuje mnie podobieństwo, być może to tańsza forma treningu który podobnie stymuluję erytropoetynę i zdolności wytrzymałościowe? Aż kusi czy nie zrobić by może z tego pracy doktorskiej:) ale myślę, że wielu osobom już ten temat chodzi po głowie:)
Dziękuję za ewentualną odpowiedź!
Życzę powodzenia i bardzo mocno w Pana wierzę!

(66) Michał
Mon, 27 October 2014 15:15:35 +0000

Witaj Mariuszu,

Mam ogromną prośbę (pytanie) o podzielenie się ze mną Twoim sposobem na poradzenie sobie z urazem mięśnia piszczelowego przedniego. Zmagam się z tym już kilka miesięcy. Próbowałem już wszystkiego począwszy od przerw w bieganiu (2 tygodnie) poprzez fizykoterapię, a skończywszy na terapii manualnej (osteopatia), ale zawsze po kilku tygodniach ostrzejszego pobiegania (i prawie zawsze po podbiegach) problem wraca- pojawia się spory ból z przodu nogi nad kostką promieniujący wyżej przez całą goleń. W usg stwierdzono mi zapalenie ścięgna mięśnia piszczelowego przedniego. Jak Ty sobie z tym poradziłeś, bo ja już tracę wiarę... Lekarz namawia mnie na ostrzyknięcie tego sterydem pod kontrolą usg, ale mój osteopata przestrzega mnie przed tym wskazując, iż jest to półśrodek. będę wdzięczy za Twoje wskazówki. Pozdrawiam serdecznie.

(65) Mariusz Giżyński
Sat, 1 February 2014 21:22:01 +0000

Konrad
Te ćwiczenia są przykładami. Podobnych są setki. Podstawa, żeby ćwiczyć wszechstronnie na różne i duże grupy mięśniowe(kompleksowo), ćwiczyć systematycznie na zasadzie dużo powtórzeń o niskiej intensywności - ćwiczymy w końcu wytrzymałość.
Życzę powodzenia i konsekwencji!

(64) Konrad
Tue, 21 January 2014 19:42:03 +0000

Witam,
Oglądając Pana filmiki takie jak : https://www.facebook.com/photo.php?v=10201274390561123&set=vb.373362096087649&type=2&theater i https://www.facebook.com/photo.php?v=471184906305367&set=vb.373362096087649&type=2&theater zastanawiają mnie czy wystarczą dla juniora, który biega 5km w 15:10 aby sie wzmocnił sie dobrze przez sezonem?
Pozdrawiam i życzę dużo zdrówka:D

Gravatar (63) giza
Sat, 4 January 2014 14:36:47 +0000
url 

Panie Janku,
Obiecuję napisać o tym z mojego punktu widzenia na blogu w dziel trening.

(62) Michał
Wed, 13 November 2013 23:04:55 +0000
url 

Życzę dalszych sukcesów!

(61) Wiesława
Tue, 12 November 2013 22:58:45 +0000
url 

Bardzo fajna stronka i przyjemnie się przegląda i czyta o człowieku pełnym pasji. Życzę dalszych sukcesów.

Komentarze są zamknięte