Zima

maskaPolska zima…

Kiedyś lubiłem śnieg, nie przeszkadzało mi zimno, ciepłe ubrania, śliskie chodniki, a czasami nawet przeziębienie, bo przynajmniej nie trzeba było iść dzięki temu do szkoły J

Kiedy w wieku juniora przemierzałem leśne ośnieżone i oblodzone ścieżki, sprawiało mi to wielką przyjemność. Lubiłem okres przygotowawczy, lubiłem trenować i po prostu biegać. Nie wyobrażałem sobie innej możliwości – zwyczajnie była zima, więc był też śnieg. Wkurzało mnie tylko, że tak wcześnie robił się ciemno i dlaczego do licha zmieniają ten czas na zimowy, kiedy i tak dzień się skraca…

Odkąd zaczęła się rywalizacja o wynik i chęć wyjścia poza krajowe podwórko, okazało się, że biegając po przyczepnej nawierzchni, oddychając cieplejszym powietrzem, komfort pracy jest dużo lepszy, a wyniki sportowe znacznie się poprawiają. Czytaj więcej…

Kategorie:Aktualności

Muzeum Bronisława Malinowskiego w Grudziądzu

Styczeń 26th, 2014 1 komentarz

rowW Spichlerzu nadwiślańskim w Grudziądzu znajduje się niebagatelna wystawa poświęcona największemu biegaczowi w historii naszej Lekkiej Atletyki. Znajdują się tam wszystkie największe trofea naszego Mistrza. Między innymi w jednej z gablot lśni złoto z Moskwy i srebro z Montrealu. Na wystawie znajdziemy też liczne fotografie z biegów, a także z Memoriałów poświęconych przedwcześnie pożegnanemu biegaczowi.

Kiedy widziałem medale i zdjęcia od razu na myśl przychodzi moskiewskie zwycięstwo, jakże emocjonujące i dojrzałe. Tanzańczyk wydawało się pewnie zmierzał po złoty medal, tymczasem Bronisław Malinowski robił swoje, tempem, które mógł wytrzymać biegł równo przez cały dystans, żeby w końcówce dopaść Afrykanina. Był to doskonały bieg!  Czytaj więcej…

Kategorie:Aktualności

trening w styczniu

Styczeń 26th, 2014 Brak komentarzy

Kończy się pierwszy miesiąc roku, a zarazem początek ukierunkowanych przygotowań do kwietniowego Maratonu. Pierwsze dni były bardzo udane, przebiegłem kilka biegów w crossie, 400-setki i tysiące na dobrym poziomie. Pod koniec pobytu w Albufeirze niestety dopadła mnie tamtejsza angina i nie udało się zrealizować treningu do końca. Po powrocie do Warszawy spadł śnieg i przyszły duże mrozy, szybsze treningi trzeba było przenieść do hali, wybrałem się do Łodzi, na bardzo dobrej bieżni treningowej „na tzw. dechach” – zrobiłem 5 dwójek i szybszego tysiąca, było nieźle, choć nie jest to jeszcze oczekiwany poziom – średnia 3:07, to nic specjalnego, pocieszający był tysiąc na koniec w 2:53. 2 dni temu na bieżni mechanicznej zrobiłem dłuższy bieg ciągły w II zakresie intensywności. Nuda, ale można spokojnie popatrzeć sobie w oczy w fitnesowym lustrze i pogadać na spokojnie ze sobą… Wcześniej udało się też zrobić 400-setki na odśnieżonej prostej w lesie Bemowskim, a tekże kilka dłuższych wybiegań i jedne długie podbiegi na trasie Orlen Maratonu i Agrykoli. Dzisiaj rozbieganie zakończyłem 150 metrowymi przebieżkami w garażu podziemnym. Objętość treningowa nie jest jeszcze imponująca, jednak nie jest źle. Warunki treningowe niestety nie rozpieszczają.
Jest duży postęp, szczególnie siłowo i jeśli chodzi o wydolność tlenową. Dużo jeszcze pracy i mam nadzieję, że nieśmiałe przebłyski lepszego samopoczucia staną się niebawem normą, ale na to czasu jest jeszcze dużo. Zostało 11 tygodni do Maratonu…
minus17Sorry, ale taki mamy klimat 😉

Kategorie:Aktualności

ćwiczenia stabilizacji

Styczeń 23rd, 2014 2 komentarze

Jest zima, trzeba ćwiczyć!

 

Post użytkownika O co biega?
Kategorie:trening

Test wydolności

Styczeń 19th, 2014 Brak komentarzy

Badam się regularnie, nie tylko, żeby precyzyjnie ustalać „zakresy treningowe”, ale także by zrozumieć, co dzieje się w moim organizmie pod wpływem różnych intensywności wysiłku. Wszystko po to by trenować skuteczniej…

Kategorie:Aktualności, trening

Ćwiczenia przed bieganiem

Styczeń 7th, 2014 6 komentarzy
Kategorie:Aktualności, trening

tysiączki

Styczeń 6th, 2014 Brak komentarzy

petla_1Po 2 dniach luźniejszego biegania w ostatnią sobotę zaliczyłem wreszcie podejście do pierwszych „tysiączków”, czyli klasycznego treningu 10 x ok. 3’ na przerwie 1 do 1, czyli tyle pracy, co odpoczynku. Czekałem na to z niecierpliwością i duża niepewnością. Przygotowałem się przez ostatnie tygodnie dokładnie – seria biegów z umiarkowaną prędkością, crossy w 2 zakresie intensywności, przebieżki i tuż przed – rano rozruch z rozciąganiem, dzień przed duża porcja węglowodanów, ubrałem się prawie jak na zawody z trzema różnymi wariantami stroju w bagażniku. Zaparkowałem samochód przy samy starcie i w drogę. Na rozgrzewce, zaczęło się chmurzyć i lekko kropić, jednak było ciepło, bo 15-16 stopni, wiało dosyć mocno, jednak wahadło w okolicach sadów pomarańczy jest nieźle osłonięte. Świeży asfalt, którego nie było tu pod koniec 2012, kiedy byłem ostatnio w Albufeirze. Warunki – tylko zasuwać! Czytaj więcej…

Kategorie:Aktualności, trening

w Algarve

Styczeń 1st, 2014 3 komentarze

1479521_10200534009231156_439088570_nOd 27 grudnia jestem z rodziną i przyjaciółmi w portugalskiej Albufeirze, położonej  nieopodal Afryki. To mój pierwszy sylwestrowo-noworoczny wyjazd do cieplejszego klimatu. Zazwyczaj czas ten spędzałem na spokojnym budowaniu formy w śniegach naszego kraju. Zamysłem jest przyspieszenie treningu, do czego najlepsze są idealne warunki, nie tylko te „pod nogą”. Czytaj więcej…

Kategorie:Aktualności, trening

po spotkaniu w Ergo

Grudzień 30th, 2013 Brak komentarzy


Wytrwałych zapraszam do obejrzenia filmu ze spotkania w warszawskim Ergo. Mówimy głównie o treningu i jego rocznym planowaniu, ale również o moim ostatnim sezonie.

Kategorie:Bez kategorii

Śwąteczne bieganie

Grudzień 25th, 2013 Brak komentarzy

Uwielbiam Święta Bożego Narodzenia. Magiczny czas spędzony z najbliższą rodziną. Biegowo to powrót do korzeni, do tras z początków treningu, rozwijanych i regularnie, w coraz większym dystansie uczęszczanych. Trasy w Płocku zmieniają się, jednak muszę przyznać, że na lepsze. Wycinka drzew wygląda w prawdzie jak wybuch bomby, ale zmieniło się to, że ran nie leczy czas, tylko wszystko jest po robocie uprzątnięte. Las między Maszewem, a Cierszewem można powiedzieć, że znam bardzo dokładnie, większość dróg oznaczone dokładnie. Nie widać oznaczeń na drzewach, gdzie farba z czasem znikła, jednak wiadomo na których drzewach się znajdowały. Od niedawana las podzieliła druga już asfaltowa droga prostopadła do Wisły. Być może kilku mieszkańców ma lepszy dojazd do miasta, biegacze zyskają dodatkową trasę do szybkiego biegania, jednak moim zdaniem szkoda lasu, których to terenów jest w końcu w naszym kraju tak mało. Czytaj więcej…

Kategorie:Aktualności, trening