Gorący weekend maratoński

Kwiecień 27th, 2013 Brak komentarzy

W zeszłym tygodniu mieliśmy okazję emocjonować się dwoma Maratonami, w których startowali nasi najlepsi Maratończycy.

W Warszawie, jak i Londynie nadzieje były duże, niestety tak samo duży był zawód. Heniu Szost i Marcin Chabowski ulegli kontuzji, obaj łydka. Wyniki poniżej swoich własnych oczekiwań uzyskali Arek Gardzielewski i Błażej Brzeziński.

Konkluzja daje do myślenia. W zeszłym roku było wiele dyskusji – mówiono, że wysokie minimum na Igrzyska w Londynie zmobilizowały naszych maratończyków do lepszego biegania. Nie wiem jeszcze wszystkiego o Maratonie, ale dwukrotnie na forum odpowiedziałem na te przypuszczenia, że zobaczymy jak będzie za rok.

Niestety, w tej chwili nikt z zeszłorocznej czołówki krajowej nie zbliżył się nawet do swoich niezłych wyników z wiosny 2012 r. Natury jak widać nie da się oszukać, jeśli nawet uda się coś osiągnąć można powiedzieć lekko „na kredyt”, trzeba go niestety spłacić…

Trzeba teraz poczekać na dobre rezultaty do jesieni, o ile pozwoli na to sytuacja ze startami w Mistrzostwach Świata Żołnierzy, gdzie w egzotycznym Surinamie trzeba będzie walczyć nie tylko z rywalami, ale z upałem i wilgotnością – na dobry wynik szans nie ma. Co gorsza, minima na przyszłoroczne Mistrzostwa Europy trzeba będzie uzyskiwać dopiero w roku Mistrzostw, co jak pokazuje historia, nie jest najlepszym rozwiązaniem.

Mimo dość pesymistycznego scenariusza trzeba koncentrować się na zachowaniu lub powrocie do zdrowia i wierzyć, że trening doprowadzi do kolejnej progresji wyników.

Kategorie:Aktualności

smutna chwila

Kwiecień 16th, 2013 Brak komentarzy

Tragedia jaka miała miejsce w Bostonie jest bardzo przygnębiająca. Atak na taką część naszego życia jaką jest sport i rekreacja jest bolesny. Ludzie biegają w swoim wolnym czasie, dla przyjemności i zdrowia, dla odpoczynku. Zamachowcy po raz koleiny nie uszanowali zasady odstąpienia od swoich poczynań na czas Igrzysk, a z pewnością Boston Maraton zalicza się do ikon światowego sportu – 116 lat tradycji, najstarszy na Świecie Maraton z wielką tradycją, organizowany w dzień Święta Narodowego – Dzień Patriotów.

Pozostaje łączyć się z ofiarami, rodzinami poległych i życzyć zdrowia rannym. Myślę, że to, co możemy zrobić my biegacze, to być czujnymi podczas imprez biegowych mieć oczy szeroko otwarte. Jeździmy przecież często po całym Świecie.

Kategorie:Aktualności

drugi maratoński weekend

Kwiecień 14th, 2013 10 komentarzy

Słowo się rzekło, skomentuję więc gorący maratoński weekend. Odbyły się 2 duże biegi w Europie – Rotterdam i Wiedeń. Na głównej stronie Rotterdam Marathonu zobaczyłem się dwukrotnie, jednak to tylko zdjęcia z ubiegłego roku.

rotterdam home 2013_3

Czytaj więcej…

Kategorie:Aktualności

kolejna runda

Kwiecień 7th, 2013 5 komentarzy

Sezon już się zaczyna. dzisiaj odbył się pierwszy w Polsce Maraton (pierwszy z większych), ten w którym debiutowałem przed 5-cioma laty – Dębno. Padły wyniki zbliżone do 2009 roku. Czytaj więcej…

Kategorie:Aktualności

rower + pływalnia

Marzec 28th, 2013 4 komentarze

We wtorek jednego dnia „w łeb” na rowerze i pływalni. Po takim dniu znowu czuję, że żyję!

Jest coś w tym, że kiedy regularnie trenujące osoby, nie mają mocnego wysiłku, czegoś im brakuje. Ja jestem tego pewnym przykładem. Czasem zastanawiam się, czy jestem normalny…

Endorfiny „wysiłkowe” uzależniają – to oczywisty fakt, ale chyba nie ma nic lepszego dla dobrego samopoczucia i inwestycji w zdrowie. Nie mam tu na myśli mojego wyczynowego, ekstremalnego biegania, które tu i tam zostawia swoje ślady. Co innego rekreacyjne uprawianie dyscyplin wytrzymałościowych, te jest rewelacyjną sprawą. Właśnie w to się aktualnie bawię, podtrzymując przy okazji pewien poziom wydolności.

Noga potrzebuje jeszcze sporo czasu zanim wróci do normy, tymczasem siadam zaraz na rower, bo w poniedziałek wyzwanie – trening z Deltą Płock, grupą Triathlonistów, którzy zaczynają wiosenny sezon na szosie.
Cieszę się na ten dzień – zobaczymy, czy wytrzymam…

Kategorie:Aktualności

cierpliwość

Marzec 24th, 2013 5 komentarzy

Mimo, że wiosna tylko w kalendarzu, sezon biegowy ruszył.

Niestety tym razem beze mnie – nastawiam się na jesień, śledząc wyniki i robiąc wszystko, żeby powrócić do pełnej sprawności.

Postępy są wolne i niewielkie, ale najważniejsze, że są. To mnie trzyma w zdrowiu psychicznym, choć nie jest łatwo.

Trening kolarski jest monotonny, ostre kręcenie pedałami daje utrzymanie wydolności. Jeżdżę coraz lepiej, co widać po częstości skurczów serca, mleczanie, a przede wszystkim wykręcanych watach, rosnących z tygodnia na tydzień. Rower, to zupełnie inna specyfika wysiłku, choć Andrea Lali który przez prawie rok tylko jeździł na rowerze po podwójnej operacji ścięgien Achillesa, powrócił w wielkim stylu, wygrywając Mistrzostwa Europy. Jak widać da się poprawiać poziom sportowy, utrzymując wydolność inną aktywnością. Odpoczynek od biegania również często wpływa pozytywnie, dających „drugi oddech” i przedłużając karierę.

To już nudne, bo do miesięcy piszę tylko o kontuzjach. Jeśli jest jakiś limit, to mam nadzieję, że już go wykorzystałem.

Kategorie:Aktualności

fantazja, czy rozsądek?

Marzec 11th, 2013 5 komentarzy

Orlen Maraton będzie z pewnością wielkim wydarzeniem. Trasa jest niezła, szykowana jest mocna 2 grupa na wynik poniżej 2:10.30 – taka akurat dla mnie. Dostałem dobrą propozycję startowego od Managera Maratonu, który do ostatniej chwili ufał mi, że dam radę się przygotować. Wszystko idealnie, być może byłby to najlepiej dopasowany do moich celów i możliwości bieg, na co czeka się czasem całą karierę. Do tego duża chęć startu, ponieważ ostatnio biegałem w kwietniu ubiegłego roku – mam już „głód Maratonu”. Czytaj więcej…

Kategorie:Aktualności

ciągły i feromony :)

Marzec 8th, 2013 6 komentarzy

indeksNie ma co zapeszać, ale wczoraj zrobiłem 8 km drugiego zakresu i noga przyjęła to bardzo dobrze. Tak dobrze nie było od 3 miesięcy!

Bieganie oczywiście nie jest „całym światem”, ale jak robi się to 18 lat, bo właśnie teraz mój trening stał się dorosły, to piekielnie trudno bez tego. Czytaj więcej…

Kategorie:Aktualności, trening

w drodze

Marzec 2nd, 2013 2 komentarze

biomechanikaMówią, że zawodnicy są „trudnymi pacjentami”. Oczekują szybkiego efektu, są nieufni, szukają w wielu miejscach. Być może jest w tym wiele prawdy, jednak z drugiej strony czas odgrywa niebagatelną rolę, przynajmniej w moim przypadku. Są okresy w sezonie, kiedy można być powściągliwym, cierpliwym, są jednak takie, kiedy zwyczajnie się spieszy, żeby móc przygotować się do sezonu. Jesienią jeden Maraton musiałem odpuścić, wtedy świadomie, żeby kontuzja czasem nie powróciła. Czas upływa, kariera jest krótka, jeśli nie jesteś „na obrotach” jako sportowiec, nie jesteś nikomu potrzebny.

W leczeniu stopy dotarłem do Berlina, do kliniki SMS Sportmedizin Berlin, która współpracuje z Maratonem Berlin. W naszym kraju nie brakuje dobrych lekarzy, jednak warto skorzystać z bogatego doświadczenia miasta posiadającego od lat rekord świata. Czytaj więcej…

Kategorie:Aktualności

zaproszenie na spotkanie

plakat-Gizynski

Kategorie:Aktualności