Kenijskie wieści…

Marzec 5th, 2011 3 komentarze

Jutro mija czwarty tydzień pobytu na obozie w wysokich górach. Poza pierwszym aklimatyzacyjnym tygodniem, objętość trzyma się powyżej 200 km tygodniowo, co w trudnych warunkach nie tylko hipoksji, ale też pofałdowanego terenu i silnych wiatrów, jest dla mnie świetnym wynikiem. Na jakość wykonywanych treningów też nie mogę narzekać. Nie osiągam wprawdzie oszałamiające prędkości, ale są one lepsze niż w roku ubiegłym, od kiedy to mój poziom sportowy, przynajmniej na treningach, znacznie się podniósł.
Jutro mam w planie 40 km z szybszą końcówką, co będzie z pewnością trudne, jednak trudność ta jest stopniowana, bo od początku wyjazdu w każdą kolejną niedzielę biegam o 5 km więcej. Czytaj więcej…

Kategorie:trening

trening tempowy – filmik

Mariusz Gizynski 10 x 1 km w Kenii from Mariusz Gizynski on Vimeo.

W porównaniu z bieganiem w Polsce, oczywiście latem, w Kenii różnica polega głównie na wentylacji. Temperatura nie jest wysoka – ok. 20-25 stopni w cieniu, nie czuje się też, że powietrze jest suche. Oddychanie podczas szybszego biegania polega tu na ostrym dyszeniu. Innym problemem jest silny jak to w górach wiatr i brak płaskich odcinków, co jest najbardziej dokuczliwe, kiedy chce się pobiegać szybko lub odpocząć.

Jednak warunki w Kenii to ideał do treningu biegowego jeżeli chodzi o styczeń i luty. Nic dziwnego, że trenują tu tak znakomici zawodnicy jak Mistrz Europy w Maratonie Victor Rothlin, czy zwycięzca na 1500 m Arturo Casado. Nie wspominając o miejscowych (David Rudisha, Saif Saaeed Shaheen i inni).

Kategorie:trening

dwójki – coraz lepiej…

Dzisiejszy trening 5x2km wyszedł całkiem dobrze. Zmieściłem się spokojnie w założeniach trenera. Miałem bardzo niskie tętno. Już ranne spoczynkowe  chyba rekordowo – 33 ud./min. Na dwójkach maksymalne to 173 (średnie tętno podczas maratonu w Barcelonie 176). Czytaj więcej…

Kategorie:trening

10 x 1 km na wysokości

We wtorek zrobiłem typowy, rozpoczynający solidną pracę tempową w górach trening. Było to 10 x 1 km na przerwie 400 m w truchcie. Tego dnia mimo, że w ostatnim tygodniu przebiegłem ponad 200 km, a w poniedziałek już 33 km, czułem się dobrze. Byłem nastawiony na duże trudności i walkę, a okazało się, że jest nadspodziewanie znośnie. W zeszłym roku analogiczny trening na tej samej trasie Iten-Eldoret ledwie wykonałem w całości, a na ostatnim odcinku czułem się jak na najtrudniejszych  zawodach w sezonie. Czytaj więcej…

Kategorie:trening

Long Run

Kiedy przewracaliście się na drugi bok o 4:15 polskiego czasu, wystartowałem z grupą ok. 60-70 Kenijczyków na „Long Run”, czyli kenijskie długie, szybkie wybieganie. Chciałem zobaczyć na własnej skórze jak taki trening wygląda i trochę popróbować się z miejscowymi. Czytaj więcej…

Kategorie:trening

galeria zdjęć Kenia 2011

Kenia zima 2011

Po drodze do Iten odwiedziliśmy Parki Narodowe Naiwasha i Nakuru. Przyroda na wyciągnięcie ręki i wszystko na ponad 1800 m n.p.m. W Iten nie ma już takich atrakcji, jednak tu jest 2400 m n.p.m., ciepło i bogactwo urozmaiconych, naturalnych tras do biegania. Tylko trenować!

Kategorie:Aktualności

rozbieganie – wycieczka biegowa

W planie 25 km w tempie, jak napisał Trener, max. 4:20 / km, więc nic strasznego, wręcz odpoczynek. Jednak na wysokości prawie 2400 m n.p.m. w wysokiej temperaturze, pełnym słońcu i w pagórkowatym terenie Iten, to wcale nie takie proste. Czytaj więcej…

Kategorie:trening

trening na stadionie w Iten

Dzisiaj na przedpołudniowym treningu pobiegliśmy na stadion. We wtorek Kenijczycy tradycyjnie robią tempo na bieżni. Postanowiliśmy ich odwiedzić i zobaczyć jak trenują. Przy okazji Ola zrobiła mi kilka super zdjęć. Biegłem z grupą miejscowych zawodników.

Na stadionie spotkaliśmy kilku mistrzów, w tym aktualnego rekordzistę Świata. Biegają bardzo dużo i szybko. Wyniki nie przychodzą same.

Czuję się już coraz lepiej, choć wystarczy lekko przyspieszyć, a zaraz pojawia się spora zadyszka. Podbiegając pod górkę, mięśnie  szybko odmawiają posłuszeństwa i drętwieją jak na 35 km maratonu.

ZAGADKA

Na jednym ze zdjęć znajduje się rekordzista Świata – kto to taki? (jeżeli ktoś wie – proszę odpowiadać w komentarzach) Czytaj więcej…

Kategorie:trening

trening w Iten

Kolejne dni treningowe mijają bardzo szybko. W sobotę zrobiłem pierwszy akcent w postaci zabawy biegowej 15 x 50 sekund na przerwie 1:10,wszystko podzielone na 3 serie z przerwą 3 minutową. Warunki były idealne. Ponad 22 stopnie w cieniu, lekki wiaterek, szutrowe podłoże i wysokość 2300 m n.p.m. Na początku pobytu na takiej wysokości nie warto próbować dłuższych odcinków.

Po południu wybraliśmy się całą ekipą na stadion w Iten. Jest niezbyt dobry, ale nie przeszkadza to setkom biegaczy, którzy na nim trenują. Porządnie się porozciągaliśmy i zrobiliśmy kilka przebieżek. Czytaj więcej…

Kategorie:trening

pierwsze dni w Kenii

Od kilku dni jestem w Kenii. Po drodze z Nairobi do Iten odwiedziliśmy park narodowy Hell’s Gate. Biegaliśmy wśród zwierząt. Zebry i antylopy przebiegały przez drogę, bawoły spoglądały nieufnie, a żyrafy niewzruszone pasły się w pobliżu. Na szczęście nie napotkaliśmy lwów i lampartów. Kenia to piękny kraj z niesamowitymi widokami i bogactwem zwierząt.

W Iten trenuje się świetnie, choć jest sucho i gorąco. Pierwsze dni, to typowe wprowadzenie. Już niebawem zacznę prawdziwy trening.

Kategorie:Aktualności