16,15 dni…

Kwiecień 2nd, 2011 1 komentarz

Piątek i sobota przetrenowane 🙂 Czytaj więcej…

Kategorie:trening

17 dni…

Marzec 31st, 2011 4 komentarze

Dzisiaj ciężki dzień.

Rano wizyta u Szczepana – jego cudowne ręce i sposoby znowu sprawiły, że mogę biegać bez problemu(wczoraj po sile pomocnicze Achillesa znowu dokuczały).

Kolory tejpów są super, dobrze, ze nie biegam w spodenkach 🙂

Na treningu były 400 setki, biegałem w lesie z timerem. Nie ważna była prędkość, liczy się, że trening zrobiony – organizm popracował na większych prędkościach. Jestem 6 dni po zjeździe z gór, wiec to okres słabszej dyspozycji.

Wieczorem powtórka – znowu Szczepan i tym razem jego wykałaczki, a później znowu trening – Lubię to!

Kategorie:Aktualności

18 dni…

Marzec 30th, 2011 6 komentarzy

Do maratonu w Wiedniu zostało mi zaledwie 18 dni. To już kluczowy etap przygotowań, teraz muszę skupić się maksymalnie, żeby ostatnie momenty wykorzystać jak najlepiej.

co z tego wyjdzie – zobaczymy… Czytaj więcej…

Kategorie:trening

i po półmaratonie…

Marzec 27th, 2011 24 komentarze

Skończyłem bieg w Venlo z czasem 1:04.44 (z mojego zegarka). Prawdopodobnie na 7-8 pozycji.

Wynik w porównaniu z warszawskimi osiągnięciami kolegów jest kiepski, również gorszy od mojego rekordu życiowego (1:04.21 Piła 2009 r.). Nie ma jednak co narzekać, w zeszłym roku w analogicznym okresie było ponad minutę gorzej. Czytaj więcej…

Kategorie:zawody

Venloop

Marzec 26th, 2011 3 komentarze

Jestem od wczoraj w Venlo. Przywitał mnie sam dyrektor biegu. Poznałem już miasto podczas 2 krótkich treningów i spaceru. Mozna śmiało powiedzieć, że Venlo żyje jutrzejszą imprezę – dosłownie wszędzie widać ślady przygotowań, plakaty na dużych banerach i drzwiach każdego prawie sklepu, czy restauracji.

Mam uczucie, że jutro wezmę udział w niepowtarzalnym wydarzeniu. Czytaj więcej…

Kategorie:zawody

Płocki Bieg Wagarowicza

Marzec 26th, 2011 5 komentarzy

Od 1991 roku w „Dzień Wagarowicza”, duża grupa uczniów z Płocka i okolic  ucieka ze szkoły na bieg. Ja startowałem po raz pierwszy w 1993 lub 94 roku, zajmując miejsce pod koniec pierwszej dziesiątki. Pamiętam, że było to duże przeżycie. Mocno denerwowałem się, jak wypadnę. Specyfika zawodów polegała na tym, że trzeba było bardzo szybko rozpocząć, ponieważ po ok. 200 metrach robiło się wąsko, co nie pozwalało na wyprzedzanie w dalszej części krótkiego dystansu. To są piękne wspomnienia…

Gratulacje dla organizatorów! Czytaj więcej…

Kategorie:Aktualności

Out of Africa

Marzec 25th, 2011 2 komentarze

Już powoli wracam do Polski. Jutro lot z Nairobi do Amsterdamu, dalej do Venlo na połówkę i w poniedziałek wieczorem w Warszawie 🙂

Moje „Pożegnanie z Afryką” jest w lepszym nastroju niż Karen Blixen – głównej bohaterki znanego filmu o Kenii.

Tak na marginesie – kawoszem nie jestem, ale w Kenii jest mało smaczna.

Czytaj więcej…

Kategorie:Aktualności, trening

bieganie jest super!

Marzec 22nd, 2011 11 komentarzy

Od 2 dni, po chwili przerwy spowodowanej drobną kontuzją, trenuję normalnym cyklem, więc zapowiada się, że wszystko będzie już dobrze. Przy okazji wyraźnie złapałem świeżość, której ostatnio mi trochę brakowało.

Żadne formy zastępcze nie dają mi tyle radości, co bieganie.

Niestety w sporcie wyczynowym liczy się przede wszystkim systematyczność, a w ostatnim okresie przed Maratonem po prostu nie można pozwolić sobie na dłuższe przerwy. Czytaj więcej…

Kategorie:Aktualności

6-ty tydzień w Kenii

Marzec 20th, 2011 10 komentarzy

Przedostatni tydzień obozu upłynął pod znakiem lekkich problemów z kontuzją przeciążeniową. Całe szczęście na miejscu mam stały kontakt z fizjoterapeutą i bazę do ćwiczeń zastępczych.

W sobotę i niedzielę dałem nodze odpocząć i zamiast zwykłego treningu biegałem w wodzie oraz na urządzeniu orbitrek, jeździłem na rowerku stacjonarnym, ćwiczyłem w siłowni na obwodach stacyjnych, a także odwiedziłem saunę – bez przerwy pozostawałem w ruchu. We wtorek zrobiłem mocne tempo, więc można powiedzieć, że mimo weekendowej przerwy tydzień zaliczony na plus. Czytaj więcej…

Kategorie:trening

w grupie siła!

Marzec 14th, 2011 7 komentarzy

W tej chwili w Iten trenujemy w 4 osobowej grupie polskich maratończyków, co jest dla każdego dużym ułatwieniem, szczególnie w trudnych chwilach. Odcinki tempowe biegamy wspólnie, zmieniając się na prowadzeniu. Jest to szczególnie korzystne, kiedy mocno wieje, co w górach jest niestety normalne. Trenując wspólnie czas i dystans uciekają znacznie szybciej, a osiągane czasy są dużo lepsze. Czytaj więcej…

Kategorie:Bez kategorii