Historia Maratonu

Bieg jest jedną z najstarszych form ruchu człowieka. Współzawodnictwo w biegach wytrzymałościowych istniało w wielu cywilizacjach od wieków i najczęściej wiązało się z przekazem informacji. Sztafety długodystansowe w państwie Inków utrzymywały łączność pomiędzy centralnymi ośrodkami władzy a prowincjami, pokonując dystans ponad 100 km dziennie (Ratkowski 2006).

Już od pierwszych Igrzysk Olimpijskich zorganizowanych w Grecji w 776 roku p.n.e. w rywalizacji sportowej na pierwszy plan wysunęły się biegi. Rozegrano wówczas bieg na długość stadionu, która wynosiła 192, 28 m (Ratkowski, 2006).

Od 15 Olimpiady do konkurencji olimpijskich został wprowadzony bieg długi – „dolichos”. Biegi długie prawdopodobnie obejmowały dystans od 7 do 24 długości stadionu. W Olimpii było to 20 lub 24 długości stadionu, to znaczy 3, 84 lub 4, 61 km. Biegacze długodystansowi, podobnie jak współcześnie, reprezentowali specjalną budowę fizyczną, byli szczupli, wysocy, biegali wyprostowani z ugiętymi ramionami w stawach łokciowych (Wroczyński 2003). Na zdjęciu poniżej lekkoatletyczny stadion antyczny, na którym umiejscowiono metę maratonu podczas Igrzysk Olimpijskich w Atenach w roku 2004.

Na rozwój sportu lekkoatletycznego, nowych dyscyplin i konkurencji, w szczególności biegu maratońskiego miały wpływ wskrzeszone w 1896 roku Nowożytne Igrzyska Olimpijskie (Ratkowski, 2006). Słynny bieg z Maratonu do Aten związany jest z przyniesieniem radosnej wiadomości wysłanej przez dowodzącego wojskami ateńskimi Milcjadesa o odniesionym zwycięstwie nad Persami w bitwie pod Maratonem latem 490 roku p.n.e.  Kurierem, który przebiegł trasę z pola bitwy do Aten liczącą około 40 kilometrów był Feidipides. Wysłannik biegł nocą, do Aten przybył nad ranem i padł martwy z wyczerpania. W tym miejscu odwołać się można do Kornela Ujejskiego: „… z gałązką lauru Grek ulicą bieżył i padł wołając: zwycięstwo – już nie żył.”(Ujejski, 1986).

Wyczyn posłańca i jego tragiczna śmierć oraz wypowiedziane słowo trwają w pamięci pokoleń do czasów obecnych. Na pamiątkę tego wydarzenia podczas I Nowożytnych Igrzysk Olimpijskich rozegrano bieg maratoński na historycznej trasie z Maratonu do Aten. Ojcem tego biegu był paryski filolog, Michel Breal. Zaproponował on baronowi de Coubertin wprowadzenie maratonu do programu igrzysk. Początkowo istniało wiele zastrzeżeń. Uważano, że tak długi i męczący bieg może być szkodliwy dla zdrowia. Przeważył jednak kult dla idei starożytności (Kowalski, 1994).

Pierwszym zwycięzcą podczas Nowożytnych Igrzysk został Amerykanin James Connoly w trójskoku osiągając rezultat 13, 71 m. Jednak bohaterem igrzysk został grecki biegacz maratoński Spirydos Louis, który zwyciężył na trasie liczącej blisko 40 km w czasie 2 h., 55 min., 20 s. Na trasie biegu zgromadziło się około 100 000 widzów. Na ostatnim okrążeniu przy entuzjazmie zgromadzonych tłumów maratończykowi towarzyszył syn króla greckiego, Konstantyn (Kowalski, 1994). Od 1896 roku bieg na dystansie maratońskim stał się bardzo popularną konkurencją i na stałe znalazł się w programie igrzysk olimpijskich, jako symbol, który łączy starożytność z nowoczesnością.

Powszechnie sądzono, że wysiłek, jakiemu są poddawani zawodnicy podczas pokonywanego dystansu, stanowił zagrożenie dla ich zdrowia a ci, którzy pokonali tak długi dystans byli fenomenami. Jeszcze w 1896 roku zorganizowano kolejne 4 biegi maratońskie. W 1897 roku odbył się pierwszy maraton w Bostonie, który trwa nieprzerwanie do dnia dzisiejszego (Ratkowski, 2006).

1.1 Biegi maratońskie na świecie

Maratony rozgrywane są na całym świecie. Na początku na starcie biegu gromadziła się niewielka liczba uczestników, z czasem ilość śmiałków urosła do prawie 40 tysięcy. W czasach obecnych na największych światowych maratonach zapisy do biegu kończą się rok wcześniej z powodu bardzo dużego zainteresowania, a jak wiadomo liczba miejsc jest ograniczona ze względów bezpieczeństwa (Ratkowski, 2006). Największym maratonem był jak do tej pory bieg w Nowym Yorku, gdzie w 2007 roku zawody ukończyły 38 557 osoby. Oprócz Nowego Yorku w czołówce najliczniejszych biegów maratońskich są również: Boston, Londyn, Chicago, Berlin i Paryż.

O popularności danego maratonu w dużej mierze decydują zawodnicy legitymujący się najlepszymi rezultatami, medaliści Igrzysk Olimpijskich, mistrzostw świata i Europy. Poziom sportowy imprezy określają rezultaty osiągane poprzez setki zawodników, uczestników biegów. Najlepsi otrzymują wysokie premie za zwycięstwo, za rekord a także za sam udział w maratonie. Pomimo coraz większej komercji, cel sportowy jest wciąż na pierwszym miejscu.

Start do New York Marathon

Tab. 1. Maratony z liczbą finiszujących powyżej 30 000 osób (http://aimsworldrunning.org) (aktualizacja kwiecień 2009)

Liczba uczestników Miasto Rok Liczba uczestników Miasto Rok
38 557 New York 2007 33 082 Chicago 2004
38 096 New York 2008 33 036 London 2002
37 954 New York 2006 32 868 Chicago 2005
36 856 New York 2005 32 530 Berlin 2007
36 562 New York 2004 32 361 Chicago 2003
35 868 Boston 1996 32 288 London 2003
35 786 Berlin 2008 31 834 New York 2002
35 766 London 2009 31 796 London 2004
35 700 London 2007 31 786 New York 1999
35 261 London 2005 31 658 London 2000
34 729 New York 2003 31 539 New York 1998
34 417 London 2008 31 343 Chicago 2008
33 618 Chicago 2006 31 115 Chicago 2002
33 222 London 2006 30 809 London 1999

Poszczególne maratony oceniane są nie tylko w skali wyniku zwycięzcy, ale również średnich rezultatów osiąganych przez zawodników z czołówki oraz liczby osób startujących w danym biegu (Ratkowski, 2006).

Obecną długość trasy liczącą 42 195 m zawdzięczamy igrzyskom olimpijskim w Londynie w 1908 roku, a ściślej mówiąc angielskiej rodzinie królewskiej. Start biegu przesunięto do pałacu w Windsorze, tak by dzieci królewskie mogły lepiej śledzić olimpijski maraton. Trasę następnie zmierzono i od 100 lat swe przeżycia na ostatnich 2 195 m maratończycy zawdzięczają królewskiej dynastii.

Stosunkowo późno, bo dopiero na igrzyskach olimpijskich w 1984 roku w Los Angeles konkurencją olimpijska stał się kobiecy maraton. Zwyciężyła reprezentantka USA Joan Benoit w czasie 2:24:52. Rok wcześniej maraton kobiecy włączono do programu mistrzostw świata. Zwyciężczynią została Norweżka Greta Waitz z czasem 2:28:09 (Wroczyński, 2003).

Fenomen biegów długich – w tym maratońskich zaczął się w latach siedemdziesiątych. W roku 1968 Amerykański lekarz, fizjolog Kenneth Cooper opublikował książkę pt. Aerobics, w której ukazał podstawy treningu zdrowotnego. W tych czasach przeprowadził on bardzo wiele badań naukowych określających maksymalny pobór tlenu osoby wykonującej test. Opisał, że wyższa wytrzymałość układu krążenia umożliwia lepsze dostarczenie tlenu do pracujących mięśni a co za tym idzie możliwość dłuższej pracy bez wyraźnych oznak zmęczenia. Proponował wykonywanie ćwiczeń o charakterze tlenowym, które w znacznym stopniu wpływają na polepszenie zdrowia. Książką zyskała wielką popularność szczególnie wśród Amerykanów. Drugim człowiekiem zasłużonym dla popularyzacji biegania był Bill Bowerman. Zapanowała od tej pory moda na ruch, szczególnie na najprostszą jego formę, czyli jogging.

„ Jogging określany jest, jako bieg z niewielką intensywnością, którego głównym zadaniem jest poprawa pracy serca i płuc w dostarczaniu tlenu do mięśni całego ciała. Głównym celem joggingu nie jest szybkość” (Ratkowski, 2006).

Jogging objął swym zasięgiem również maraton. Zrozumiano, że można przygotować organizm tak, by dystans 42 km nie był zagrożeniem dla zdrowia. Maraton stał się konkurencją bardzo popularną, świadczą o tym setki tysięcy osób uczestniczących w biegach na całym świecie. Tylko w biegach maratońskich amatorzy mogą biec obok najlepszych sportowców, przygotowanie profesjonalne spotyka się z debiutanckim niedoświadczeniem. Zawodnicy prezentują bardzo zróżnicowany poziom sportowy. Cel dla wszystkich jest wspólny – ukończyć bieg, zwyciężyć, osiągnąć jak najlepszy rezultat i pokonać własne słabości. Maraton budzi szacunek i respekt (Ratkowski, 2006).

Do roku 2004 w maratonie notowano najlepsze wyniki, od 01.01.2004 International Association of Athletics Federations (IAAF) rejestruje rekordy świata. Przepisy IAAF umożliwiają uzyskanie rekordu świata w biegach ulicznych na następujących dystansach: 10 km, 15 km, 20 km, półmaraton, 25 km, 30 km, maraton, 100 km, sztafeta maratońska. Aby rekord został zatwierdzony trasa biegu musi spełniać następujące warunki:

  • Pomiaru trasy musi dokonywać mierniczy aprobowany przez IAAF/Association of Internationals Marathons and Distance Races (AIMS),
  • Odległość w linii prostej pomiędzy linią startu a metą nie może być większa niż 50 % długości dystansu,
  • Obniżenie na trasie nie może być większe niż 1 m na 1 km,
  • Konieczna jest weryfikacja trasy przez mierniczych IAAF/AIMS, w ciągu 2 tygodni przed datą biegu lub bezpośrednio po nim,
  • Niezbędne jest oznaczenie przez mierniczych przy pomiarze trasy odcinków pośrednich (w przypadku maratonu, co 5 km i połowę trasy), przy szacunkowym błędzie pomiaru nieprzekraczającym 0, 1% ( czyli 42 m dla dystansu maratońskiego) (IAAF).

Najlepszy wynik w maratonie notowany jest od 1908 roku, gdy trasa biegu została zmierzona i zatwierdzona a jej długość to 42 195 m. W 1908 roku podczas igrzysk olimpijskich w Londynie zwyciężył Amerykanin John Hayes z czasem 2:55:18 h. Był to pierwszy start na nowej trasie, więc został on posiadaczem najlepszego wyniku. Już rok później najlepszym czasem mógł pochwalić się Thure Johansson. Szwedzki zawodnik przebiegł maraton w czasie 2:40:34 h. Minęło 15 lat i amerykański długodystansowiec Harry Green zszedł poniżej granicy 2 h i 30 min. Kolejną barierę pokonał Brytyjczyk Jim Peters, który czterokrotnie ustanawiał najlepszy wynik w maratonie doprowadzając go do poziomu 2:17:39 h w roku  1954.

Pierwszym czarnoskórym zawodnikiem, który ustanawiał najlepsze rezultaty był Etiopczyk Bikila Abebe. Zasłynął on z tego, iż cały dystans pokonywał boso. Dwa razy zwyciężał w igrzyskach olimpijskich, uzyskując za każdym razem najlepszy rezultat na świecie. Podczas rzymskiego maratonu pobiegł 2:15:16 h, a cztery lata później w Tokio 2:12:11 h. Poniżej zdjęcie z Bikilą z Muzeum w Marthonie. Jak widać w Tokyo Abebe Bikila biegał już w butach, więc w zastępstwie jestem boso.

Już w trzy lata później padła kolejna magiczna granica. Wynik 2:09:36 h uzyskał Australijczyk Derek Clayton. Pierwszym zawodnikiem, który uzyskał wynik poniżej 2 h. 5 min. okazał się Kenijczyk Paul Tergat, uzyskując w 2003 roku w Berlinie 2:04:55 h.

W roku 2007 rekordzistą świata został Etiopczyk Haile Gebrselassie zwyciężając maraton w Berlinie z czasem 2:04:26 h. Rok później niesamowity „Haile” złamał kolejną barierę, uzyskując w Berlinie wynik 2:03:59. Poprawę najlepszych wyników w maratonie pokazuje (tab. 2).

.

.

Tab.2. Progresja najlepszego wyniku w maratonie (http://aimsworldrunning.org)

1.2 Biegi maratońskie w Polsce

Rozkwit biegów maratońskich w Polsce można zauważyć od końca lat siedemdziesiątych ubiegłego stulecia. Wtedy to, w Maratonie Warszawskim brało udział około 2 000 uczestników.  Już w 1979 roku bieg w stolicy ukończyło 1861 osób. Rok później liczba ta wzrosła o ponad 400 biegaczy. Lata dziewięćdziesiąte to stagnacja ilości osób startujących. Dopiero od kilku lat można zauważyć stopniowo zwiększającą się ilość osób startujących w biegach ulicznych, w tym także w maratonie (tab.3). Ubiegłoroczny maraton w Poznaniu ukończyła rekordowa ilość 4014 biegaczy.

Tab. 3. Ranking polskich maratonów według ilości uczestników (aktualizacja 25.01.2010)

Lp. Maraton Rok Liczba uczestników
1 Poznań 2009 4014
2 Warszawa 2009 3164
3 Poznań 2008 2640
4 Warszawa 2008 2640
5 Poznań 2007 2324
6 Warszawa 1980 2289
7 Poznań 2006 2211
8 Warszawa 2007 2121
9 Poznań 2005 2061
10 Warszawa 1981 2015
11 Poznań 2004 1973
12 Warszawa 1983 1919
13 Warszawa 1984 1914
14 Warszawa 2006 1861
15 Warszawa 1979 1861
16 Kraków 2009 1786
17 Wrocław 2009 1733
18 Warszawa 1982 1727
19 Warszawa 2005 1689
20 Warszawa 1985 1607

Pierwszym Mistrzem Polski oraz autorem najlepszego wyniku został Stefan Szelestowski zwyciężając w maratonie rozgrywanym w 1924 roku w Rembertowie. Jego wynik to 3:13:10 h. W pół wieku później Jerzy Gros poprawił ten wynik o godzinę, uzyskując 2:13:05 h. Obecnie rekord Polski wynosi 2:09:23 h, należy do Grzegorza Gajdusa i został ustanowiony w Eindhoven 12.10.2003 roku (tab. 4).

WYNIK ZAWODNIK DATA MIEJSCE
3:13:10 Stefan Szelestowski 2.11.1924 Rembertów
2:56:45 Alfred Freyer 26.09.1926 Katowice
2:49:13 Bronisław Gancarz 27.08.1936 Wilno
2:45:28 Bronisław Gancarz 4.10.1936 Lwów
2:37:02 Jan Przybyłko 12.09.1937 Lodź
2:36:52 Julian Witkowski 6.08.1955 Warszawa
2:36.41 Benedykt Gugała 23.10.1955 Łódź
2:35:48 Józef Russek 5.07.1956 Warszawa
2:30:32 Stanisław Ożóg 6.09.1962 Belgrad
2:23:55 Zdzisław Bogusz 7.08.1966 Poznań
2:19:46 Zdzisław Bogusz 15.09.1968 Zielona Góra
2:18:17 Jan Wawrzuta 1.05.1971 K-M-Stadt
2:18:10 Henryk Więzik 5.05.1974 K-M-Stadt
2:16:48 Edward Łęgowski 16.06.1974 Dębno
2:15:43 Jerzy Gros 3.05.1975 K-M-Stadt
2:13:26 Edward Łęgowski 15.06.1975 Dębno
2:13:05 Jerzy Gros 7.12.1975 Fukuoka
2:11:35 Ryszard Marczak 25.10.1981 New Jork
2:11:34 Czesław Wilczewski 2.02.1986 Beppu
2:10:34 Antoni Niemczak 6.04.1986 Dębno
2:10:26 Bogusław Psujek 10.05.1987 Londyn
2:10:16 Jan Huruk 22.04.1990 Wiedeń
2:09:41 Antoni Niemczak 28.10.1990 Chicago
2:09:41 Leszek Bebło 22.10.1995 Reims
2:09:23 Grzegorz Gajdus 12.10.2003 Eindhoven

Tab. 4. Historia najlepszego wyniku w maratonie w Polsce

Polscy zawodnicy zwyciężyli w wielu maratonach na całym świecie, ale w imprezach rangi mistrzowskiej ich dorobek jest znacznie skromniejszy, co ma związek z komercjalizacją tej jednej z najtrudniejszych konkurencji. By dostać wysokie premie pieniężne na wielkich maratonach, nie trzeba wcale zajmować dobrych lokat w imprezach mistrzowskich. Nasi biegacze nie osiągają dobrych wyników w biegach, które rozgrywane są latem, przy wysokiej wilgotności i temperaturze powietrza. W takich właśnie warunkach jest rozgrywana większość imprez mistrzowskich (Głowacki, 1998).

Najwyższą lokatę w historii startu Polaków na igrzyskach olimpijskich osiągnął Jan Huruk, który zajął 7 miejsce w Barcelonie w 1992 roku z czasem 2:14:53 h.

Pozostałe najwyższe miejsca naszych reprezentantów na imprezach rangi mistrzowskiej:

  • 4 miejsce na MŚ w Tokio w 1991 roku Jan Huruk 2:15:47 h,
  • 7 miejsce na ME w Atenach Michała Wójcika 2:23:36 h oraz Ryszarda Marczaka 2:17:53 h,
  • 8 miejsce na ME w Atenach w 1982 roku Antoniego Niemczaka
    z czasem 2:13:04 h i w Stuttgarcie w 1986 roku (Głowacki, 1998).

Może oni to zmienią…

Opracował Kamil Poczwardowski – kolega z grupy treningowej.

Be Sociable, Share!
  1. Czerwiec 9th, 2010 at 11:24 | #1

    Czy magiczna granica 2 godzin zostanie kiedyś pobita?

  2. robin
    Czerwiec 27th, 2010 at 20:32 | #2

    A Wanda Panfil nie zasłużyła sobie na wzmiankę w miejscu o światowych sukcesach polskich maratończyków?

  3. Październik 9th, 2011 at 16:44 | #3

    @Maciek
    Pewnie kiedyś ten wynik padnie, ale nie w ciągu kilku lat. Tak sądzę.

  4. Dominik
    Luty 11th, 2012 at 23:35 | #4

    Fajny tekst! przyda się do mojej pracy lic. A co do złamania 2 h to być może kwestia 5-10lat jak pokazuje krzywa rekordowych wyników sprzed lat, ale nie zawsze się to sprawdza, tak ze pozyjemy zobaczymy;) poki co w 2012 jest duza szansa na bieg ponizej 2:03

  5. Kwiecień 14th, 2013 at 14:37 | #5

    Wanda Panfil, Zofia Turosz z pewnoscia zasluzyli sobie na ich umieszczenie w swiatowych sukcesach. My i niektorzy malkontenci nie mozemy upatrywac porazek lub brak wynikow przez naszych sportowcow w dlugich biegach z powodow wilgoci gdyz na innych kontynentach jest wilgoc i jeszcze wieksza a to,ze Nasze maratony rozgrywane , ich start rozpoczyna sie w godzinach poludniowych lub calkowicie popoludniowych, maratony rozgrywa sie w porach cieplego lata lub goracego lata. tutaj jest porazka nie gdzie indziej. Prosze dokladnie sie zapoznac o ktorych godzinach rozpoczynaja sie marathony na swiecie np. USA, Miami godzina 5,30 styczen,Alaska-Anchorage 7,30, czerwiec, Chicago 7,30,pazdziernik, New York 7,30.Tutaj nigdy nie organizuje sie marathonow w okresie upalow. Mysle, ze tutaj jest klucz do sukcesu. Tyle emeryt maratonczyk,ktory przebiegl z Los Angeles do New York od 1 sierpnia do 11 wrzesnia 2004. Oczywiscie to nie wszystkie sa czynniki slabych wynikow Naszych maratonczykow, sprawa odzywiania, dieta, srodki kaloryczne, czas treningow na odpowiednich wysokosciach i.t.d. Pozdrawiam Kazimierz P.S. dzisiaj marathon w Bostonie, sa tez polscy maratonczycy z Chicago.

  6. matematyk
    Styczeń 4th, 2015 at 20:20 | #6

    @Maciek
    według moich obliczeń jest to możliwe, taki ktoś musiałby mieć 1,67 – 1,69cm wzrostu oczywiście przy odpowiedniej wadze, niemal maszynowej skuteczności dobrym samopoczuciu tego dnia wietrze itd.. w każdym razie już widać po Kimetto że zbliżamy się do tej granicy choć jemu będzie ciężko.. właśnie ze względu na to na co nie ma wpływu tzn że jest te 3cm za wysoki przez co siły rozkładają się nieco gorzej.

  7. Luty 15th, 2015 at 22:01 | #7

    Tak patrzę na te najlepsze wyniki i nie mogę się nadziwić jak niewiele kiedyś wystarczało do ustanawiania najlepszych wyników. Łamanie 3 godz. to dziś domena ambitnych amatorów, a nie wyczynowych sportowców. A wynik tego rzędu zapewniał kiedyś pozycję najlepszego.

  1. Brak jeszcze trackbacków