Home > trening > Góra

Góra

Dzisiaj na treningu po poniedziałkowym odpoczynku (dwa rozbiegania + rytmy + sprawność) czas na konkretny trening, a mianowicie długi podbieg, wręcz wspinaczkę.

Przez 59 minut i 13 sekund biegliśmy pod górkę prawie 500 m przewyższenia z intensywnością na granicy 2 i 3 zakresu. Dzisiaj problemem było tylko zimne powietrze, nogi niosły jak należy, a TIR-y ustępowały drogi. Teraz jem czosnek i liczę, że płuca wytrzymają – muszą!

W przyszłym tygodniu powtarzamy ten trening, gdyż tak należy robić – powtarzać dane bodźce, aby przyzwyczaić organizm do danego rodzaju wysiłku, a później stopniować trudność i piąć się w GÓRĘ!

Już boję się, jak szybko podbiegniemy następnym razem. Ostatnio w wakacje przy świetnej pogodzie mieliśmy na tej samej trasie 1:00.05.

Więcej o podobnych treningach przeczytasz w artykule siła biegowa.

Be Sociable, Share!
Kategorie:trening
  1. Styczeń 30th, 2010 at 20:27 | #1

    Który to podbieg w Szklarskiej?

  2. Styczeń 30th, 2010 at 22:16 | #2

    nie tylko w Szklarskiej 😉

  3. Styczeń 30th, 2010 at 22:34 | #3

    Ale Ty tajemniczy jestes:) Rozumiem, że to jakas tajemnicza trasa dla zawodowców. Jutro przyjeżdzam do Szklarskiej, musisz się pochwalić gdzie to jest 😉 pozdrawiam

  4. Styczeń 31st, 2010 at 09:05 | #4

    @Kamil Kędzierski
    We wtorek podbiegamy znowu, więc zapraszam na wspólny trening!

  5. Styczeń 31st, 2010 at 16:08 | #5

    Hehe.. Ja podbiegałem częścia tej trasy…Szklarska-Jakuszyce, ale to tylko 6km pod górę. Bardzo chętnie, ale we wtorek pewnie trener zaplanuje jakiś inny trening 🙂 W podbiegach siła!!!

  1. Brak jeszcze trackbacków